Kilka dni temu Kwiatkowski ogłosił, że jest zmuszony zrezygnować z obrony tytułu. "Teraz już wiem, tuż po przejechaniu Tour de France, że jest mi potrzebny odpoczynek i regeneracja. Mój organizm domagał się tego od dawna" - napisał na jednym z portali społecznościowych. W niedzielę w Paryżu ukończył "Wielką Pętlę", jednak przejechał ją bez błysku.

W ostatnich latach albo on, albo Majka byli polskimi gwiazdami wyścigu, ale jeszcze się nie zdarzyło, żeby startowali razem. Ich osiągnięcia w Tour de Pologne są lustrzanym odbiciem. Pierwszy z nich jechał w latach 2012, 2015, 2016 i 2018, drugi - w 2011, 2013, 2014 i 2017. Kwiatkowski wygrał dwa etapy i cały wyścig w 2018 roku, a Majka miał identyczny bilans w 2014. Obaj zajmowali też drugie miejsce w klasyfikacji generalnej - w 2012 i 2017.

Majka nie ścigał się od 2 czerwca. Tego dnia w Weronie zakończyło się Giro d'Italia, w którym zajął szóste miejsce. Ostatnie tygodnie spędził na zgrupowaniu w Livigno, przygotowując formę na Tour de Pologne i Vuelta a Espana. W Polsce będą go wspierać koledzy z ekipy Bora-Hansgrohe Maciej Bodnar i Paweł Poljański.

Trudno wskazać faworyta wyścigu. W ostatnich latach często triumfowali młodzi zawodnicy, na których mało kto stawiał. Na liście startowej są też kolarze renomowani, jak Kolumbijczyk Miguel Angel Lopez, jego kolega z ekipy Astana Hiszpan Jon Izagirre (zwycięzca TdP 2015) czy Włoch Diego Ulissi (UAE Team Emirates).

Z Krakowa wyruszy 154 kolarzy z 22 ekip, w tym 15 Polaków. Oprócz trójki z drużyny Bora-Hansgrohe będą to: Michał Gołaś (Ineos), Tomasz Marczyński (we wstępnym składzie Lotto Fix All), w polskiej grupie CCC - Kamil Gradek, Łukasz Owsian i Szymon Sajnok, a w barwach reprezentacji - Marek Rutkiewicz, Maciej Paterski, Paweł Cieślik, Paweł Franczak, Adrian Kurek, Jakub Kaczmarek i Szymon Rekita.

Licząca 1075,5 km trasa w dużym stopniu pokrywa się z ubiegłoroczną. Rywalizacja rozpocznie się w sobotę etapem długości 132 km ze startem i metą w Krakowie. W kolejnych dniach kolarze będą finiszować w Katowicach, Zabrzu, na górze Kocierz w Beskidzie Małym, w Bielsku-Białej, Kościelisku i Bukowinie Tatrzańskiej.

Nowym elementem będzie etap z metą przy hotelu "Kocierz". Dyrektor wyścigu Czesław Lang wybrał to rozwiązanie po wspólnym objeździe trasy z Przemysławem Niemcem, który po zakończeniu kariery kolarskiej dołączył do grona organizatorów Tour de Pologne.

"Będzie na tym etapie podjazd o kącie nachylenia ponad 20 procent. To trudniejszy odcinek od zeszłorocznego do Orlego Gniazda w Szczyrku" – ocenił Lang.

Na miano królewskiego, najtrudniejszego etapu zasługuje ostatni, z pięcioma górskimi premiami 1. kategorii – w Rzepiskach (ściana Harnaś) oraz w Gliczarowie Górnym (ściana Bukovina). Na pierwszą z nich kolarze będą podjeżdżać trzykrotnie, na drugą - dwa razy.

Tradycyjnie wyścigowi będą towarzyszyć dodatkowe imprezy: zawody dla dzieci oraz Tour de Pologne amatorów, z którego część dochodów zostanie przeznaczona na rehabilitację legendy polskiego kolarstwa Ryszarda Szurkowskiego. Amatorzy będą się ścigać ostatniego dnia wyścigu na pętli wokół Bukowiny Tatrzańskiej.

Trasa 76. Tour de Pologne: 3 sierpnia, 1. etap: Kraków – Kraków (132 km) 4 sierpnia, 2. etap: Tarnowskie Góry – Katowice (153 km) 5 sierpnia, 3. etap: Chorzów – Zabrze (150,5 km) 6 sierpnia, 4. etap: Jaworzno – Kocierz (173 km) 7 sierpnia, 5. etap: Wieliczka – Bielsko-Biała (154 km) 8 sierpnia, 6. etap: Zakopane – Kościelisko (160 km) 9 sierpnia, 7. etap: Bukovina Resort - Bukowina Tatrzańska (153 km)