Dziennik Gazeta Prawana logo

Świat walczy z koronawirusem, a Japonia twierdzi, że olimpiada odbędzie się zgodnie z planem

15 marca 2020, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Daily life amid coronavirus pandemic, in Thailand
<p>Tokio</p>/PAP/EPA
Cały świat skupia się teraz na walce z koronawirusem, tylko w Japonii czas się zatrzymał. Organizatorzy igrzysk wydają kolejne komunikaty, że impreza odbędzie się zgodnie z planem, a na oficjalnym Twitterze umieszczają zdjęcia uśmiechniętych dzieci. To wzbudza falę krytyki.

Włosi są całkowicie odcięci od świata. Zamykane są kolejne lotniska, szkoły, wstrzymywane są wszelkie rozgrywki i wydarzenia sportowe. Europa stała się epicentrum koronawirusa, a oficjalny Twitter igrzysk w Tokio opublikował film, w którym maskotki Miraitowa i Someity wędrują po Starym Kontynencie i odwiedzają kolejne kraje.

Sami internauci pytają się w komentarzach po co taka akcja i czy maskotki pojawiają się w kolejnych krajach po to, by ogłosić odwołanie imprezy.  - napisał użytkownik "NatsuOtaku".

Andrew Zimbalist, znany amerykański ekonomista, uważa, że takie akcje są celowe i przemyślane. W ten sposób organizatorzy starają się podtrzymywać świadomość ludzi i przede wszystkim sportowców, że igrzyska odbędą się w terminie i nie należy spodziewać się ich przełożenia.

- powiedział Zimbalist.

Organizatorzy zareagowali jednak na krytykę i zapewnili, że koronawirus jest również dla nich poważnym tematem. W publikowanych i rozsyłanych newsletterach często poruszany jest ten temat.

- napisano w oświadczeniu.

W samej Japonii zdecydowana większość mieszkańców uważa, że obecnie są ważniejsze sprawy niż rozegranie igrzysk w terminie.

- powiedział Yoshio Yoshimoto, 70-letni mieszkaniec Tokio, pytany przez dziennikarza AP.

Mimo wszystko Komitet Organizacyjny, minister ds. olimpijskich Seiko Hashimoto, MKOl, a także rząd podtrzymują, że igrzyska rozpoczną się 24 lipca i nie ma mowy o ich przesunięciu czy odwołaniu.

- dodał Yoshimoto.

Zwrócił też uwagę na to, że państwo powinno teraz się skupić bardziej na zdrowiu publicznym, a nie na zorganizowaniu za wszelką cenę imprezy sportowej.  - powiedział.

Podobnego zdania jest właściciel sklepu na jednej ze stacji metra. - podkreślił Kimura.

Student jednej z tokijskich uczelni Mimi Okuta zwrócił uwagę, że teraz jest dużo innych tematów, którymi powinno zająć się państwo niż igrzyska.

- zaznaczył.

We wtorek - jak podała agencja AFP - ma się odbyć specjalna wideokonferencja z udziałem przedstawicieli Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego oraz międzynarodowych federacji sportowych. Głównym tematem mają być właśnie igrzyska w Tokio.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj