Dziennik Gazeta Prawana logo

Greń: Obalenie Laty? Pół na pół

15 grudnia 2009, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pół na pół - ocenia szanse obalenia prezesa Grzegorza Laty na najbliższym zjeździe PZPN lider opozycji Kazimierz Greń. Szef Podkarpackiego ZPN na Walnym Zgromadzeniu wystąpi w roli gościa, a nie delegata. Nie został jednak zaproszony na sobotnie obchody 90-lecia związku.

"Wybieram się na ten gorący grudniowy weekend do Warszawy. W sobotę na obchodach 90. rocznicy powstania PZPN jednak nie będę, bo nikt mnie nie zaprosił. Nikt nie zaprosił demokratycznie wybranego prezesa czwartego pod względem wielkości wojewódzkiego ZPN. Po raz kolejny okazało się jak małostkowym człowiekiem jest Grzegorz Lato. Na zjeździe będę jako gość, bo mandatu mi nie przyznano" - powiedział Kazimierz Greń.

"Na rocznicowej gali będzie obecnych ponad 300 osób. Fakt, czy ktoś jest prezesem związku wojewódzkiego nie miał wpływu na zaproszenie. To nie było jednym z kryteriów" - poinformowała rzeczniczka PZPN Agnieszka Olejkowska.

Greń, który przed rokiem odpowiadał za kampanię wyborczą Laty, pod koniec października zrezygnował z członkostwa w zarządzie związku i został najgłośniejszym krytykiem obecnych władz PZPN. Gdy przed rokiem wszedł do zarządu, to stracił mandat delegata. Teraz próbował go odzyskać, ale bezskutecznie.

"Zgodnie z prawem zgłosiła mnie Stal Stalowa Wola, ale działacze centrali uznali, że złamano procedury, nie dotrzymano terminów, itp. Odwołałem się do ministrów sportu i sprawiedliwości, ale ci chyba nie chcą się w to mieszać" - wyjaśnił.

"Gdy trzeba było Lacie załatwić zwycięstwo w wyborach, to Greń był dobry. Teraz, gdy krytykuje, stał się niepotrzebny, jak zresztą kilka innych osób. Na Bitwy Warszawskiej (adres siedziby PZPN) mówią o nas buntownicy, ale ja wolę określenie "ludzie, którzy chcą zmian w polskiej piłce"" - dodał.

Jego zdaniem, PZPN pod wodzą Laty to pełny dziur okręt, który tonie. "Zatonąłby już w niedzielę na zjeździe, ale dziury będą łatane w sobotę upominkami, prezentami i całym worem obiecanek" - stwierdził.

Greń uważa, że w głosowaniu nad absolutorium dla członków obecnego zarządu opozycja może liczyć na 40 głosów. "Liczę póki co delegatów, którzy na pewno są po naszej stronie. Myślę, że po drugiej stronie barykady też mają 40 "pewniaków". Delegatów łącznie będzie 116, więc jedna trzecia wydaje się jeszcze niezdecydowana bądź nie chce się jasno określić. Dlatego szanse obalenia prezesa oceniam jako pół na pół" - dodał.

Według nieoficjalnych informacji, za zmianą ekipy kierującej PZPN są m.in. wojewódzkie związki: Podkarpacki, Opolski, Dolnośląski, Kujawsko-Pomorski, Pomorski, Warmińsko-Mazurski.

"Do tej pory powszechna była opinia, że działacze lokalni to "leśne dziadki", "beton", który nie chce zmian w polskim futbolu. Przed niedzielnym zjazdem widzę jednak, że to kluby, szczególnie ekstraklasy, mają z tym problem. To ich przedstawiciele krzyczeli, że kluby to przedsiębiorstwa, że zależy im na rozwoju, transparentności, reformach, a teraz raczej nie poprą naszych postulatów. A przecież stanowią dużą siłę, bo 16 zespołów po dwóch delegatów to 32 głosy" - podkreślił Greń.

Początek niedzielnego zjazdu PZPN o godz. 11.00.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj