Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki hit transferowy Legii Warszawa stał się faktem. Kacper Urbański wraca do Ekstraklasy

2 września 2025, 18:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wielki hit transferowy Legii Warszawa stał się faktem. Kacper Urbański wraca do Ekstraklasy
Wielki hit transferowy Legii Warszawa stał się faktem. Kacper Urbański wraca do Ekstraklasy/Shutterstock
Kacper Urbański został piłkarzem Legii Warszawa. To największy hit transferowy letniego okienka. 20-latek to jeden z najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia w Polsce. Były gracz włoskiej Bologny na Łazienkowską trafił na zasadzie transferu definitywnego. Z nowym klubem związał się kontraktem obowiązującym do końca sezonu 2027/28.

Urbański z ziemi włoskiej wrócił do Polski

Legia sprowadzając Urbańskiego do stolicy pobiła transferowy rekord. Według nieoficjalnych informacji klub z łazienkowskiej zapłacił za niego 3,5 miliona euro. Do tej pory najdroższym piłkarzem kupionym przez polski klub był Mileta Rajovic, który kilka tygodni temu kosztował Legię 3 miliony euro.

Dla Urbańskiego jest to powrót na polskie boiska. Piłkarz debiutował w Ekstraklasie jako zaledwie 15-latek w 2019 roku. Po zaledwie czterech rozegranych meczach na najwyższym poziomie rozgrywkowym w kraju trafił z Lechii Gdańsk do Bologny. Ostatnio na zasadzie wypożyczenia grał w barwach Monzy. Urbański we włoskiej Serie A rozegrał łącznie 40 spotkań.

Urbański nadzieją polskiej kadry

Dobre występy we Włoszech sprawiły, że młody piłkarz trafił do reprezentacji Polski, z którą pojechał na Euro 2024 w Niemczech i należał do podstawowych zawodników naszej drużyny narodowej. Wystąpił we wszystkich trzech meczach fazy grupowej.

Urbański dotychczas w biało-czerwonych barwach rozegrał 11 spotkań. Wcześniej przez wiele lat występował w reprezentacjach młodzieżowych.

Urbański chce odbudować się w Legii

Urbański nie znalazł uznania w oczach nowego selekcjonera. Jan Urban nie powołał go na mecze z Holandią i Finlandią. 20-latek liczy, że powrót do polskiej Ekstraklasy pomoże mu w odzyskaniu miejsca w reprezentacji. Po nienajlepszym ubiegłym sezonie środkowy pomocnik chce odbudować się w Legii.

Wybrałem Legię, ponieważ jestem głodny gry i wiem, co chcę osiągnąć. Moim celem jest wygrywanie. Chcę zdobyć mistrzostwo Polski oraz dotrzeć do finału Ligi Konferencji UEFA. Wracam do Polski bogatszy o pięć lat doświadczeń zdobytych we Włoszech, które, jestem przekonany, pomogą mi w zdobywaniu punktów z tą drużyną. Jestem gotowy i nie mogę się doczekać, aby zdobywać bramki i asysty na Łazienkowskiej. Wiem, że Legia słynie z fantastycznej atmosfery na stadionie, która jest znana w całej Europie. Cieszę się, że będę mógł kontynuować karierę w tym miejscu i mam nadzieję, że moją grą będę dawał radość kibicom, bo to dla mnie najważniejsze. Gra w piłkę to dla mnie spełnienie, zarówno piłkarskie, jak i życiowe - mówi Urbański.

Colak już był w Zabrzu, ale trafił do Legii

Urbański nie jest jedynym piłkarzem, który we wtorek związał się z Legią. Nowym napastnikiem stołecznego zespołu został Antonio Colak. 32-letni Chorwat przechodził już testy medyczne w Górniku Zabrze, ale w ostatniej chwili rozmyślił się i podpisał dwuletni kontrakt Legią.

Colak jest znany polskim kibicom. W przeszłości występował w barwach Lechii Gdańsk. W minionym sezonie dla Spezii rozegrał 26 meczów w Serie B, strzelił gola i miał 3 asysty. Aktualnie jest wolnym zawodnikiem i nie trzeba za niego płacić sumy odstępnego. W swoim piłkarskim CV ma na koncie m.in. 28 spotkań w Bundeslidze (4 bramki, 2 asysty) i 30 w Ekstraklasie w barwach Lechii Gdańsk (10 trafień, 2 asysty). To też były piłkarz Rangers FC, HNK Rijeka czy PAOK Saloniki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z historii dziejów świata. 8/10 to wynik mistrzowski. Zdobędziesz więcej? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj