Przegrywać też trzeba umieć. Niestety, nie potrafi tego trener Vfl Wolfsburg Felix Magath. Szkoleniowiec Jacka Krzynówka obwiniał za porażkę "Wilków" z Herthą Berlin... niemieckie koleje. Dlaczego? Bo zamiast jednej drużyna jechała do Berlina trzy godziny.
Jakby tego było mało, Magath zwrócił uwagę, że mogli w tym maczać palce szefowie Herthy. Przecież sponsorem berlińczyków są właśnie niemieckie koleje - pisze serwis zczuba.pl.
Wygląda na to, że trener Vfl Wolfsburg nie potrafi pogodzić się z porażką. Przecież dwie godziny podróży pociągiem to niewiele więcej. W tym czasie piłkarze na pewno nie stracili formy. A na stadion w Berlinie i tak dojechali na czas.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|