W środę w ręce policji wpadli kolejni piłkarze zamieszani w arefę korupcyjną. Tym razem są to byli zawodnicy Górnika Polkowice. Skąd działacze i gracze tego zespołu mieli pieniądze na ustawianie meczów? Od władz miasta.
Górnik to klub utrzymywany głównie z publicznych, miejskich pieniędzy. Dziś zespół jest liderem w III lidze i na pewno awansuje.
Środowa akcja policji była zakrojona na szeroką skalę. W ręce policji wpadli: Ireneusz A., Jacka B., Tomasza M. Wszyscy trzej w przeszłości grali w Górniku.
Wszystko wskazuje na to, że w śledztwie "sypnęli ich" inni zawodnicy - pisze "Gazeta Wyborcza".
W trakcie śledztwa zarzuty usłyszeli w zasadzie wszyscy działacze i trenerzy związani kiedyś z Górnikiem, a także czterej piłkarze. Klub masowo kupował mecze i dzięki temu w 2003 roku awansował do I ligi, a w kolejnym sezonie korumpował sędziów i rywali, aby z niej nie spaść. Nie udało się.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|