Dziennik Gazeta Prawana logo

Już niedługo rusza Młoda Ekstraklasa

13 października 2007, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Franco Baresi i Paolo Maldini to największe z gwiazd, które trafiły do wielkiej piłki z Primavery - włoskiej ligi dla zdolnych juniorów. Kto wie, może podobne talenty uda się wyłowić także w polskim futbolu? Odpowiedź na to mają dać rozgrywki Młodej Ekstraklasy - pisze DZIENNIK.

W sezonie 2007/08 ruszają rozgrywki Młodej Ekstraklasy, naszego odpowiednika Primavery. Zagrają w nich młodzieżowe drużyny 15 klubów pierwszoligowych (bez Widzewa). "W Italii miarą sukcesu nie jest wynik, a liczba zawodników, jakich uda się dostarczyć po sezonie pierwszemu zespołowi. U nas powinno być podobnie. Liczę, że dzięki mojemu projektowi każdy z uczestników wychowa w ciągu roku chociaż trzech chłopaków zdolnych do gry w seniorach" - mówi DZIENNIKOWI Bogdan Basałaj, dyrektor zarządzający Ekstraklasy S.A.

Były prezes Wisły Kraków jednym tchem wymienia atut swojego pomysłu: "Dotychczas młodzież, która nie łapała się w składzie pierwszoligowców, występowała przeważnie w trzecio- lub czwartoligowych rezerwach albo w juniorach. W walce ze starymi dziadami uczyła się tylko tego, jak uciekać z nogami przed brutalnymi faulami i jak łapać rywala za przyrodzenie, by nie widział tego sędzia. Z kolei w rywalizacji z rówieśnikami ci zdolni ludzie się cofali. Zanim mocna drużyna awansowała do ogólnopolskich finałów, musiała rozegrać dziesiątki bezwartościowych meczów na szczeblu lokalnym, które wygrywała po 10:0. Tak było z moją Wisłą. Patryk Małecki strzelał w każdym spotkaniu po siedem goli. Jaki to ma sens? Teraz dobrze rokujący piłkarze wreszcie będą mieli możliwość skupienia się na prawdziwej grze" - mówi Basałaj.

Oto garść faktów dotyczących Młodej Ekstraklasy: spotkania będą odbywać się dzień po meczu pierwszych drużyn. Mogą w nich występować zawodnicy urodzeni po 1 stycznia 1986 roku, wzmocnieni trzema seniorami. Mecze poprowadzą najzdolniejsi sędziowie z niższych klas, którzy mają nie więcej niż 32 lata.

"Możliwe, że jedna z telewizji otwartych pokaże relacje z Młodej Ekstraklasy. Negocjacje trwają" - dodaje Basałaj. O tym, że kluby traktują poważnie jego projekt, świadczy przykład GKS-u Bełchatów. Wicemistrz Polski zatrudnił na stanowisku trenera młodzieżowej drużyny Andrzeja Lesiaka, kiedyś gwiazdę ligi austriackiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj