Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatnia szansa dla zamieszanych w korupcję

13 października 2007, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To już naprawdę ostatnia szansa dla klubów, które mają na sumieniu ustawianie meczów w polskiej lidze piłkarskiej. Jeżeli w ciągu najbliższych dni same wyrzucą tych, którzy maczali palce w handlowaniu punktami i dobrowolnie poddadzą się karze, mogą liczyć na to, że Wydział Dyscypliny PZPN potraktuje ich nieco łagodniej.

Ale jeśli kluby, które są na celowniku prokuratury, tego nie zrobią, nie mają co liczyć na jakąkolwiek litość. Członkowie Wydziału Dyscypliny chcą ratować ligę, tak żeby w trakcie rozgrywek nie trzeba było wyrzucać z niej kolejnych drużyn i ustalać tabelę przy stoliku, a nie na boisku - pisze "Fakt".

"Pomysł z zawieszeniem ligi do czasu wyjaśnienia afery korupcyjnej jest jakimś wyjściem z sytuacji. Ale mamy jeszcze inną propozycję" - mówi "Faktowi" wiceprzewodniczący Wydziały Dyscypliny PZPN Robert Zawłocki. "Dajemy trochę czasu klubom, które były uwikłane w kupczenie punktami, na samooczyszczenie.
Jeżeli zdecydują się pozbyć ze swoich szeregów osób, które są odpowiedzialne za aferę i złożyć wniosek do nas o dobrowolne poddanie się karze, to my
uznamy to za okoliczność łagodzącą. Takie kluby będą mogły liczyć na łagodniejsze wyroki. To najrozsądniejsze rozwiązanie" - dodaje.

Warunek jest jeden. Kluby, które są zamieszane w korupcyjny proceder, muszą to zrobić w ciągu najbliższych dni (prawdopodobnie w ciągu dwóch tygodni), zanim do Wydziału trafią dowody ich winy z wrocławskiej prokuratury. "To ostatnia szansa dla tych, którzy mają coś na sumieniu. Naprawdę radzę z niej skorzystać, bo to się będzie opłacać. Im szybciej, tym lepiej, bo na pewno nie będziemy długo czekać, aż ktoś zdecyduje się wykazać skruchę" - ostrzega Zawłocki.

Najbardziej zainteresowani ofertą powinni być ci, którzy mają się znaleźć w drugiej transzy dokumentów, która ma trafić z prokuratury do WD PZPN, czyli Zagłębie Sosnowiec, Zagłębie Lubin, Cracovia i Pogoń Szczecin. Ale nie tylko, bo na tych czterech klubach nie kończy się śledztwo prowadzone przez prokuraturę w sprawie korupcji w polskim futbolu. Dlatego skorzystać z tej propozycji powinni wszyscy, którzy coś ukrywają. Drugiej takiej szansy na łagodniejsze potraktowanie już nie będzie.

"Jeżeli ktoś z niej nie skorzysta, a my dostaniemy dowody na jego udział w aferze korupcyjnej, zostanie potraktowany z całą surowością. Dlatego nie ma na co czekać, tylko należy skorzystać z tej szansy" - przekonuje wiceprzewodniczący Zawłocki. Z decyzją najbardziej powinni się spieszyć w Sosnowcu, bo to ten klub będzie na samym początku drugiej transzy. Jeśli w Zagłębiu uznają, że warto skorzystać z propozycji WD PZPN, muszą działać szybko, żeby wyprzedzić
wrocławską prokuraturę. W przeciwnym wypadku klub z Sosnowca może podzielić los Górnika Łęczna i zamiast w ekstraklasie grać wkrótce w... trzeciej lidze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj