Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdy polskiej ligi zarobią 33 miliony złotych

29 lipca 2011, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gwiazdy polskiej ligi zarobią 33 miliony złotych
Newspix
Czołowe kluby T-Mobile Ekstraklasy nie oszczędzają na swoich zawodnikach. W rozpoczynającym się dzisiaj sezonie najlepsi piłkarze naszej ligi będą opłacani tak sowicie, jak nigdy dotąd. Tylko największe gwiazdy rozgrywek w ciągu najbliższego roku zarobią łącznie 33 miliony złotych. A patrząc na tempo, w jakim rosną wynagrodzenia ligowców, w zimie pękną zapewne kolejne bariery.

Chociaż nasza ekstraklasa poziomem odstaje jeszcze od silnych lig zagranicznych, liderzy polskich klubów nawet na tle gwiazd z innych krajów nie muszą wstydzić się swoich zarobków. Patrząc na kwoty, jakie widnieją na liście płac klubów z czołówki tabeli, przeciętnemu kibicowi może zakręcić się w głowie.

Najlepiej opłacany piłkarz naszej ekstraklasy Danijel Ljuboja po roku gry w klubie z Łazienkowskiej wzbogaci się o dwa miliony złotych. Jego sprowadzanie to dla działaczy Wojskowych i tak dobry interes, bo kontrakt doświadczonego Serba z jego poprzednim klubem wygasł kilka tygodni wcześniej. Podobnie było z Michałem Żewłakowem czy Mosze Ohayonem, których Legia pozyskała zupełnie za darmo.

Wyjątkowo oszczędne tego lata były też kluby z południa Polski. Ani złotówki na wzmocnienia nie wydały Podbeskidzie Bielsko-Biała i Ruch Chorzów, a Górnik Zabrze przeznaczył na transfery zaledwie 200 tysięcy złotych.

Najbardziej rozrzutni byli w ostatnich tygodniach szefowie krakowskiej Wisły i Polonii Warszawa, którzy zainwestowali w budowę zespołu 700 oraz 600 tysięcy euro. Poza tymi klubami w dziesiątce najlepiej opłacanych piłkarzy T-Mobile Ekstraklasy swoich reprezentantów mają tylko Lech Poznań i Legia Warszawa. Zwłaszcza klub z Łazienkowskiej nie oszczędza ostatnio na kontraktach. Zarobkami w okolicach miliona złotych lub wyższymi może pochwalić się już sześciu legionistów: Danijel Ljuboja, Ivica Vrdoljak, Michał Żewłakow, Manu, Inaki Astiz i Miroslav Radović. Na szarym końcu ligowej listy płac są z kolei gwiazdy beniaminków ekstraklasy. Marek Saganowski z ŁKS zgodził się wrócić do klubu z rodzinnego miasta za 450 tysięcy złotych kontraktu, a Adrian Sikora zarobi rocznie w Podbeskidziu Bielsko-Biała za skromne 250 tysięcy.

>>>Czytaj także: Sikora zacznie sezon na ławce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj