Duńczycy, jedyny zespół, który pokonał w tych eliminacjach Polskę, mieli przed ostatnią kolejką jeszcze matematyczną szansę na awans na mundial z pierwszego miejsca w grupie. W tym celu musieli pokonać u siebie Rumunię i liczyć na to, że Polska przegra w Warszawie z Czarnogórą.

Reklama

Nie został spełniony żaden z tych warunków. Gospodarze długo próbowali sforsować obronę Rumunii, w końcu udało się to w 60. minucie. Wówczas rzut karny wykorzystał Christian Eriksen, zdobywając ósmą bramkę w eliminacjach. "Jedenastka" została podyktowana za faul Cristiana Ganei na Nicklasie Bendtnerze.

Ganea zobaczył za trzymanie rywala za koszulkę żółtą kartką, a drugie takie napomnienie dostał trzy minuty później i musiał opuścić boisko.

Grająca w dziesiątkę Rumunia zdołała doprowadzić do wyrównania w 88. minucie, kiedy Ciprian Deac pokonał bramkarza Leicester City Kaspera Schmeichela.

Wobec zwycięstwa Polski nad Czarnogórą w Warszawie 4:2, bramka Deaca nic nie zmieniła w sytuacji Duńczyków - i tak zajmą drugie miejsce w grupie E i zagrają w barażach.

Dania - Rumunia 1:1 (0:0)
Bramki: dla Danii - Christian Eriksen (60-karny); dla Rumunii - Ciprian Deac (88)
Czerwona kartka: Cristian Ganea (Rumunia, 63)
Sędzia: Deniz Aytekin (Niemcy)
Dania: Kasper Schmeichel - Henrik Dalsgaard, Simon Kjaer, Andreas Christensen, Riza Durmisi - William Kvist, Christian Eriksen, Thomas Delaney - Yussuf Poulsen (83. Lasse Schoene), Nicklas Bendtner (70. Kasper Dolberg), Pione Sisto
Rumunia: Ciprian Tatarusanu - Mihai Balasa, Vlad Chiriches, Dragos Grigore, Cristian Ganea - Mihail Baluta (83. George Tucudean), Ovidiu Hoban, Constantin Budescu (66. Nicusor Bancu), Nicolae Stanciu, Ciprian Deac - Florin Andone (70. Claudiu Keseru)