Odbyliśmy rozmowę, bo nie da się o tym milczeć. Nie chodzi o to, aby na siebie krzyczeć. Wiedzieliśmy, że nie ma co tego rozpamiętywać, bo to do niczego by nie prowadziło. Poświęciliśmy na ten mecz jeden dzień. To bardzo ważne, aby teraz skupić się na meczu z Kolumbią – przyznał Kownacki.

Reklama

Kolumbijczycy przegrali natomiast z Japonią 1:2 i w niedzielę również zagrają o swoje pierwsze punkty w grupie H.

Jestem gotowy mentalnie, aby zagrać w tym meczu od początku. Trochę już w piłkę gram i zdobyłem doświadczenie. Nie przytłacza mnie presja, bo ona jest pozytywna. Oczywiście gra w reprezentacji Polski to coś innego niż w klubie. Rozpiera mnie duma. To spełnienie dziecięcych marzeń – podkreślił Kownacki.

W sobotę przed południem biało-czerwoni wylecą do Kazania, gdzie dzień później zagrają z Kolumbią w drugim meczu grupy H.