W Zenicy od 24. minuty prowadzili gospodarze po trafieniu z rzutu karnego Harisa Hajradinovica. Wyrównał tuż przed przerwą Kamil Glik, a zwycięskiego gola uzyskał w 67. minucie Kamil Grosicki. Biało-czerwoni zdobyli bramki strzałami głową.
Był to drugi tegoroczny mecz reprezentacji Polski. Trzy dni wcześniej piłkarze selekcjonera Jerzego Brzęczka przegrali w Amsterdamie z Holendrami 0:1.
"Pomarańczowi" na tym samym stadionie ulegli w poniedziałek Włochom 0:1. Decydującą akcję w doliczonym czasie gry pierwszej połowy przeprowadzili Ciro Immobile i Nicolo Barella, który po precyzyjnym dośrodkowaniu kolegi zdobył bramkę głową. Goście zagrali znacznie lepiej niż w piątek we Florencji, gdzie zremisowali z Bośniakami 1:1.
W tej sytuacji na czele grupy 1 są Włochy - 4 pkt, przed Holandią i Polską - po 3 oraz Bośnią i Hercegowiną - 1 pkt.
Kolejny mecz Polacy rozegrają 11 października w Gdańsku z Włochami, a trzy dni później podejmą we Wrocławiu Bośniaków.
W Dywizji B na wyróżnienie zasługuje wysokie zwycięstwo Norwegii nad Irlandią Północną w Belfaście. Goście wygrali 5:1, a po dwie bramki zdobyli gwiazdor Borussii Dortmund Erling Haaland oraz zawodnik Trabzonsportu Alexander Sorloth. Spotkanie sędziował Bartosz Frankowski.
Mecze Ligi Narodów są pierwszymi o stawkę po przerwie wywołanej pandemią koronawirusa. UEFA jest pierwszą kontynentalną federacją, która zdecydowała się na wznowienie rozgrywek reprezentacji.
Tytułu broni Portugalia, która tym razem trafiła do grupy 3 Dywizji A, teoretycznie najsilniejszej - z Francją, Szwecją i Chorwacją. W grupie 2 znalazły się Anglia, Belgia, Dania i Islandia, a w grupie 4 - Szwajcaria, Hiszpania, Ukraina i Niemcy.
Pomiędzy poszczególnymi czterema dywizjami obowiązują zasady awansów i spadków. Zwycięzcy grup najwyższej dywizji wystąpią w turnieju finałowym (Final Four), zaplanowanym na 2-6 czerwca 2021. Polska stara się o rolę jego gospodarza.