Dziennik.pl logo

Koszmarny wypadek piłkarza Tottenhamu

19 października 2008, 21:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice, którzy przyszli w niedzielę na mecz angielskiej Premiership między Stoke City a Tottenhamem, kwadrans przed końcowym gwizdkiem zamarli z przerażenia. Na boisko po zderzeniu z bramkarzem gospodarzy padł bowiem Vedran Corluka. Chorwaci piłkarz został uderzony w skroń tam mocno, że aż stracił przytomność.

Po kilku minutach udzielania pomocy przez klubowych lekarzy odzyskał ją, ale w drodze do karetki znowu poczuł się gorzej i konieczne było założenie aparatu tlenowego. Piłkarz trafił do szpitala.

Brytyjska stacja BBC, określiła zdarzenie jako "koszmarny wypadek".

Na boisku lepsza była ekipa Stoke, która wygrała 2:1, nie wykorzystując w dodatku jednego z dwóch rzutów karnych. Goście kończyli mecz w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Garetha Bale'a i Michaela Dawsona. "Koguty" z dwoma punktami po ośmiu meczach zajmują ostatnie miejsce w tabeli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj