Dziennik Gazeta Prawana logo

Już pierwszego dnia Lato spóźnił się do pracy

3 listopada 2008, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ledwie zaczął, a już chce kończyć? Na razie Grzegorz Lato zarzeka się, że nie spocznie w wysiłkach, które doprowadzą do reformy polskiej piłki nożnej. "Ale jeżeli niczego nie wskóram, to obiecuję, że zrezygnuję już po roku" - mówi nowy prezes PZPN. Dziś Lato po raz pierwszy pojawił się jako prezes w warszawskiej siedzibie związku na ulicy Miodowej. Zaczął od... spóźnienia.

Przed nowym prezesem pierwszy dzień pracy - prezes spotkał się dziś z pracownikami zatrudnionymi w PZPN. Na razie nie zajął jeszcze gabinetu prezesa - poczeka, aż ustępujący Michał Listkiewicz wróci z podróży do Nowej Zelandii.

Nowy prezes zapowiedział także, że będzie chciał jak najszybciej spotkać się z ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim. "Najpierw musimy jednak wybrać w związku delegację, która spotka się z panem ministrem" - mówi Lato.

>>>Leśne dziadki wybrały swojaka

"Ze wszystkich kandydatów, którzy startowali w wyborach, to właśnie ja mam najwięcej do stracenia" - ocenia Lato. "Mogłem łowić ryby, a porywam się na reformowanie najbardziej obserwowanej organizacji w Polsce. Jestem rozsądny, nie żaden wariat" - podkreśla prezes.

Jak Lato ocenia głosowanie, które wygrał? "Te wybory udowodniły, że w polskiej piłce ważni są zawodnicy, sportowcy, że jest dla nich miejsce. Na mnie mówią, że jestem betonem. Niech raczej mówią, że jestem królem strzelców mundialu, a beton to jest w Sejmie i w rządzie. Przy czym ja naprawdę szanuję przeciwne zdania i myślę, że bardzo szybko znajdziemy porozumienie. Nie mamy czasu na kłótnie, na procesy. Trzeba robić Euro" - obiecuje.

>>>Lato chlapnął, a Ukraina chce wyjaśnień

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj