Biało-czerwoni zremisowali w Glasgow w szczęśliwych okolicznościach - po golu Krzysztofa Piątka z rzutu karnego w doliczonym czasie gry. Rzepka przyznał, że wynik remisowy nie jest sprawiedliwy.
- powiedział.
Jego zdaniem pojedynek ze Szkotami bardziej tylko zagmatwał obraz reprezentacji, niż w czymkolwiek pomógł selekcjonerowi Czesławowi Michniewiczowi.
- podkreślił.
Trzykrotny mistrz Polski z Lechem Poznań przyznał, że jedyne pozytywy to postawa bramkarza Łukasz Skorupskiego i Grzegorza Krychowiaka.
- zaznaczył.
Lewandowski i własna publiczność kluczem do zwycięstwa?
We wtorek w finale baraży o awans na mistrzostwa świata biało-czerwoni w Chorzowie zmierzą się ze Szwecją, która w półfinale po dogrywce pokonała Czechów 1:0. Rzepka oczekuje znacznie lepszego występu Polaków, a szansy upatruje w osobie Roberta Lewandowskiego, który przeciwko Szkocji nie pojawił się na boisku. Jak dodał, atutem będzie też własna publiczność.
- podsumował 15-krotny reprezentant Polski.