Dziennik Gazeta Prawana logo

Rekord frekwencji na meczu kobiecej reprezentacji Szwecji

29 czerwca 2022, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szwecja - Brazylia
<p>Szwecja - Brazylia</p>/PAP/EPA
Mecz Szwecja - Brazylia, wygrany we wtorek przez Szwedki 3:1, był nie tylko wielkim wydarzeniem z racji wyniku, lecz też z powodu rekordowej frekwencji na meczu kobiecego futbolu. Na stadionie Friends Arena w Sztokholmie na trybunach zasiadło 33,2 tysiąca widzów.

- skomentowały media.

Tłumaczą, że powodem są nie tylko mistrzostwa Europy piłkarek nożnych w Anglii (6-31 lipca), na które Szwedki jadą jako główne faworytki, ale też fiasko męskiego futbolu po przegranej 29 marca w barażu do mistrzostw świata 0:2 z Polską w Chorzowie oraz dwóch porażkach w czerwcu na własnym terenie w rozgrywkach Ligi Narodów.

- skomentował dziennik "Aftonbladet".

Inne media nieco ironicznie skomentowały, że szwedzcy piłkarze będą oglądać w telewizji siedząc na kanapach, natomiast ich reprezentacyjne koleżanki będą walczyć o medal ME, może nawet złoty i z pewnością oglądalność telewizyjna tych mistrzostw będzie w Szwecji rekordowa.

Przypomniano, że Szwedki są aktualnymi wicemistrzyniami olimpijskimi z Tokio, gdzie w finale przegrały z Kanadą po dogrywce i rzutach karnych. Transmitujący mecz Kanal 5 odnotował aż 1,6 miliona widzów.

Szwedki wystąpiły w ME dziesięć razy zdobywając trzy medale - złoty w 1984 roku, srebrne w latach 1987, 1995 i 2001 oraz brązowy w 1989 roku. W mistrzostwach świata grały osiem razy zdobywając srebro w 2003 roku i trzy brązowe krążki w latach 1991, 2011 i 2019. W turniejach olimpijskich wystąpiły siedem razy zdobywając dwa srebrne medale w Rio de Janeiro (2016) i w 2021 w Tokio (2021).

Zbigniew Kuczyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzyni French Open odpadła z Wimbledonu. Krejcikova odesłała Andriejewą do domu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj