Rzeźniczak najlepsze lata kariery spędził w Legii
Rzeźniczak najbardziej znany jest z występów w Legii Warszawa. W jej barwach zdobywał wielokrotnie mistrzostwo Polski i grał w Lidze Mistrzów. W swoim piłkarskim CV piłkarz urodzony w Łodzi może się pochwalić jeszcze grą dla miejscowego Widzewa, Qarabag Agdam i Wisły Płock. Jego ostatnim klubem przed rozbratem z piłką była Kotwica Kołobrzeg.
Rzeźniczak znów stał się piłkarzem
Po sezonie 2023/24 Rzeźniczak zrobił sobie przerwę, ale nie zakończył sportowej kariery. Przez ten czas głownie toczył internetowe potyczki ze swoimi byłymi partnerkami oraz walczył w klatce na freak fightowych galach. Można powiedzieć, że z zawodowego sportowca stał się celebrytą na pełen etat.
Rzeźniczak ma być mentorem w Stali Kraśnik
Teraz Rzeźniczak wraca na boisko. 38-latek związał się z czwartoligową Stalą Kraśnik. Z nowym pracodawcą podpisał umowę do końca obecnego sezonu, z opcją przedłużenia jej o kolejny rok. Były gracz Legii ma mentorem dla młodych zawodników.
Bardzo się cieszę, że zostałem zawodnikiem Stali Kraśnik. Bardzo tęskniłem za piłką, która od zawsze była w moim życiu i gdy myślałem, że już nie wrócę na boisko, pojawiła się propozycja od prezesa Jędrasika. Długo się nie wahałem, a nasza rozmowa była krótka! Chce pomóc Stali w awansie do trzeciej ligi, a potem do drugiej. Mam nadzieję, że też pomogę, by klub rozwijał się na innych polach, bo bardzo podoba mi się wizja, jaka została mi przedstawiona. Pomimo że nie grałem ponad rok, fizycznie jestem w bardzo dobrej kondycji, więc do dyspozycji trenera jestem od pierwszego dnia! Mam nadzieję, że nasza współpraca zakończy się sukcesem, a i ja za parę lat zakończę swoją karierę w Kraśniku! Witam wszystkich kibiców i do zobaczenia na boisku i poza nim! - czytamy słowa Rzeźniczka na oficjalnej stronie Stali Kraśnik.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.