Bramki: 1:0 Abdou Traore (24), 1:1 Ruben Jurado (56), 1:2 Tomasz Podgórski (86).

Reklama

Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Jarosław Bieniuk, Vytautas Andriuskevicius. Piast Gliwice: Adrian Klepczyński, Paweł Oleksy, Mariusz Zganiacz, Tomasz Podgórski.

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów 14 420.

Lechia Gdańsk: Michał Buchalik - Rafał Janicki, Jarosław Bieniuk, Sebastian Madera, Vytautas Andriuskevicius - Ricardinho (61. Paweł Nowak), Andreu (82. Adam Duda), Mateusz Machaj, Abdou Traore, Piotr Brożek (46. Łukasz Surma) - Grzegorz Rasiak.

Piast Gliwice: Dariusz Trela - Damian Zbozień, Adrian Klepczyński, Jan Polak, Paweł Oleksy - Matej Izvolt (90+1. Pavol Cicman), Mateusz Matras, Mariusz Zganiacz, Ruben Jurado (84. Adrian Sikora), Tomasz Podgórski - Wojciech Kędziora.

Piłkarze Piasta rozpoczęli spotkanie, jakby to oni byli jego gospodarzem. Goście od razu przejęli inicjatywę, aczkolwiek nie zdołali poważniej zagrozić bramce rywali - ich dośrodkowania padały głównie łupem rosłych środkowych obrońców Lechii.

Gliwiczanie starali się prowadzić grę, ale pierwsi gola strzelili gospodarze. W 24. minucie efektowną indywidualną akcją popisał się na prawym skrzydle Mateusz Machaj - pomocnik Lechii ograł najpierw Mateusza Zganiacza, następnie minął Pawła Oleksego, a jego precyzyjne dośrodkowanie pięknym uderzeniem z lewej nogi z woleja zamienił na bramkę Abdou Traore.

Spektakularna była również radość reprezentanta Burkina Faso - po pokonaniu Dariusza Treli Traore ze smoczkiem w ustach wykonał tradycyjną kołyskę, dedykując tę bramkę swojej niedawno urodzonej drugiej córce Marii Atyii.

Zawodnikom beniaminka udało się zrewanżować tylko uderzeniem Tomasza Podgóskiego z 18 metrów, z obroną którego Michał Buchalik nie miał żadnego problemu. Tymczasem tuż przed przerwą Lechia przeprowadziła dwójkową akcję Grzegorza Rasiaka z Traore, po którym ten drugi posłał piłkę obok słupka.

Także początek drugiej połowy należał do gdańszczan - tuż po wznowieniu gry niecelnie z rzutu wolnego uderzył Machaj, a ponadto Trelę dwa razy próbował zaskoczyć Traore. Tymczasem w 56. minucie z gola cieszyli się goście. Po prawej stronie w narożniku boiska Damian Zbozień odebrał piłkę Vytautasowi Andriuskeviciusowi, Izvolt natychmiast zacentrował, a do remisu sprytnym strzałem z siedmiu metrów doprowadził Ruben Jurado.

W 74. minucie grający coraz słabiej gdańszczanie przeprowadzili ostatnią groźną akcję - uderzenie Traore z trudem obronił jednak Trela. Piast dobił gospodarzy w 86. minucie - po dośrodkowaniu Izvolta z prawej strony skuteczną główką popisał się Podgórski, który w polu karnym uprzedził Pawła Nowaka.