"Biała Gwiazda" zajmuje obecnie 16. miejsce w tabeli i aby wydostać się ze strefy spadkowej musi odrobić przynajmniej cztery punkty do Zagłębia Lubin.
stwierdził Brzęczek.
Przerwę reprezentacyjną wiślacy spędzili bardzo pracowicie. W poprzednim tygodniu przebywali na obozie w Woli Chorzelowskiej. Zagrali też sparing, w którym pokonali 5:0 1-ligową Puszczę Niepołomice.
zapewnił.
Brzęczek bardzo pozytywnie wypowiadał się o najbliższym rywalu.
podkreślił.
Ogromny pech Alana Urygi
Sytuacja kadrowa Wisły nie jest optymalna. Przede wszystkim ogromny pech spotkał Alana Urygę. Stoper Wisły w maju ubiegłego roku złamał kość śródstopia. Jesienią wrócił na trzy mecze, ale potem doznał kontuzji mięśniowej, która wyeliminowała go z gry na kilka miesięcy. Ostatnio wracał do formy, zagrał w sparingu z Puszczą i był szykowany do występu przeciwko Piastowi, ale na czwartkowym treningu doznał poważnej kontuzji kolana.
nie krył rozżalenia Brzęczek.
We wspomnianym sparingu kontuzji doznał także Mateusz Młyński i jego też czeka dłuższa przerwa. Pod znakiem zapytania stoi występ stopera Josepha Colleya, który ostatnio trenował indywidualnie.
- wyjaśnił szkoleniowiec "Białej Gwiazdy".
Ponadto do dyspozycji trenera nie będą Jakub Błaszczykowski i Patryk Plewka. Ten drugi podjął już indywidualne treningi.
Niedzielny mecz w Krakowie rozpocznie się o godz. 17.30. W poprzednim spotkaniu tych drużyn Piast wygrał jesienią w Gliwicach 1:0.