Dokładnie rok temu, 7 marca 2022 na konferencji prasowej, został przedstawiony dziennikarzom nowy trener „Nafciarzy” Pavol Stano. Od tego momentu kibice Wisły żyją jak na rollercosterze, zastanawiając się co jeszcze może się wydarzyć w czasie, gdy Słowak prowadzi płockich piłkarzy.

Reklama

Do końca sezonu 2021/22 trener Stano potwierdził to, co z drużyną wywalczył poprzedni szkoleniowiec Maciej Bartoszek. Nawet zdołał poprawić o jedną pozycję miejsce Wisły na koniec rozgrywek. Ostatecznie drużyna zajęła szóste miejsce. Sezon 2022/23 jest pierwszym tak niesamowitym sezonem Wisły w ekstraklasie, o którym kibice na pewno długo nie zapomną. Po ośmiu kolejkach, Wisła zajmowała pierwsze miejsce w tabeli, mając na koncie pięć wygranych, dwa remisy i jedną porażkę. Rundę jesienną drużyna zakończyła na szóstym miejscu z dorobkiem ośmiu wygranych, czterech remisów i pięciu porażek.

W tym samym sezonie, tyle że po 22. kolejce rundy rewanżowej, płocczanie są na 12. miejscu w tabeli, nadal mają na koncie osiem zwycięstw, cztery remisy, ale aż dziesięć przegranych. Oznacza to, że w tym roku zespół jeszcze nie wygrał żadnego spotkania i ma przewagę jedynie pięciu punktów nad strefą spadkową.

Ostatni mecz Wisła przegrała 0:1 z przedostatnią w tabeli Koroną Kielce. Rywale za wszelką cenę chcieli zapunktować i postawili nam ciężkie warunki. Widać było u nich determinację, bardzo mocno pracowali. Myśmy zrobili dużo, żeby ten mecz wygrać, ale szczególnie po stracie bramki biliśmy głową w mur. Nie załamujemy się, tak jak mówiłem od razu po meczu – każda seria musi się kiedyś skończyć i wierzę, że nasza praca przyniesie wreszcie efekty - zapewnia kibiców trener.

W środę 8 marca Wisła zagra przełożony z powodu śnieżycy mecz 19. kolejki z Wartą Poznań. Czeka nas pojedynek z dobrym, poukładanym rywalem, który komfortowo czuje się na wyjazdach i potrafił, chociażby w ostatniej kolejce, pokonać w Łodzi Widzew - przypomniał szkoleniowiec.

Reklama

Trudno będzie wrócić po tak długiej serii, pięciu przegranych spotkań, na ścieżkę zwycięstw. Wiadomo, że za kartki zawieszony jest Piotr Tomasik, nie zagra jeszcze zakontraktowany tydzień temu Martin Hasek, Przeciągają się formalności związane z jego zgłoszeniem. W pełnym treningu są za to Łukasz Sekulski i Steve Kapuadi, a uraz Martina Sulka nie okazał się poważny, więc wszyscy będą mogli wystąpić w meczu z Wartą - zdradza Stano.

Przełożony z 3 lutego mecz 19. kolejki Wisła Płock – Warta Poznań zostanie rozegrany w środę 8 marca. Początek zaplanowano na godz. 18.45.