Dziennik Gazeta Prawana logo

Leandro oskarżył kibiców Ruchu Chorzów o rasizm

3 września 2023, 22:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Leandro
Leandro/Newspix
Występujący w Stali Mielec brazylijski piłkarz z polskim paszportem Leandro uważa, że podczas piątkowego meczu ekstraklasy z Ruchem Chorzów (1:1) był obrażany przez kibiców rywali. "Nie ma miejsca na rasizm na polskich stadionach" – napisał w mediach społecznościowych.

Tłumaczył, że po zakończeniu spotkania został ukarany czerwoną kartką za reakcję w stosunku do kibiców Ruchu Chorzów.

Przy wyjściu z boiska usłyszałem, że jestem "murzynem i mam wyp.......ć z Polski". Od czasu rozgrzewki i potem przez cały mecz z trybun słuchałem rasistowskich tekstów i imitowanych małpich odgłosów – dodał.

Podkreślił, że jest i czuje się Polakiem, mimo że nie urodził się w Polsce i ma inny kolor skóry niż 99% polskiego społeczeństwa.

Tu jest moja rodzina, moja żona Polka, moje dziecko. Polska to mój dom. Rozegrałem w ekstraklasie dużo meczów przeciwko wspaniałym drużynom takim, jak Legia Warszawa, Lech Poznań, Cracovia, Pogoń Szczecin i wielu innym i zawsze byłem traktowany z szacunkiem i w duchu sportowej rywalizacji przez kibiców rywali. Nie myślałem więc, że spotka mnie taka sytuacja, jaka miała miejsce na piątkowym meczu - zaznaczył zawodnik występujący w polskiej lidze od 2014 roku.

Od 2015 roku za każdym razem, gdy rozgrywałem mecz przeciwko Ruchowi spotykały mnie podobne sytuacje. Aż do teraz. Mamy 2023 rok. Nie można pozwalać na to, by takie sytuacje wpływały na dobre imię tego kraju i jego obywateli. Bo Polska nie jest krajem rasistowskim. I nie ma miejsca na rasizm na polskich stadionach - zakończył Leandro.

Mielecki klub w opublikowanym stanowisku stanowczo sprzeciwił się dyskryminacji i aktom agresji ze względu na kolor skóry, podkreślając, że na stadionach PKO BP Ekstraklasy nie ma miejsca na jakikolwiek rasizm.

Sport powinien łączyć ludzi, a nie ich dzielić. Leandro Messias dos Santos to wspaniały człowiek, dla którego Polska jest domem i miejscem, gdzie mieszka ze swoją rodziną. Wielokrotnie powtarza, jak bardzo kocha ten kraj. Wspieramy naszego zawodnika i nigdy nie będziemy przyzwalać na jakiekolwiek akty rasizmu – napisali działacze Stali.

Rozgrywany w Gliwicach mecz zakończył się remisem 1:1. Podczas konferencji prasowej temat jakichkolwiek rasistowskich zachowań na stadionie nie został poruszony.

Autor: Piotr Girczys

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj