Dziennik Gazeta Prawana logo

Gual nie miał sentymentów. Imaz uciszył stadion Legii [WIDEO]

7 kwietnia 2024, 19:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rafał Augustyniak i Afimico Pululu
Piłkarz Legii Warszawa Rafał Augustyniak (L) i Afimico Pululu (P) z Jagiellonii Białystok podczas meczu Ekstraklasy/PAP
To było widowisko godne tytułu hitu kolejki. Pojedynek Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok nie rozczarował. Były emocje, mnóstwo pięknych akcji i dwa gole. Gospodarze prowadzili do 83. minuty, ale goście walczyli do samego końca i wywieźli ze stolicy cenny remis 1:1.

Jagiellonia z werwą rozpoczęła mecz przy Łazienkowskiej. Pierwsze minuty należały do gości. Legioniści mieli sporo szczęścia. Podopieczni Adriana Siemieńca byli bardzo blisko zaskoczenia gospodarzy.

Gual "wkręcił" Skrzypczaka w murawę

Po chwili piłkarze ze stolicy opanowali sytuację i przejęli inicjatywę. Najpierw dwukrotnie z dystansu Zlatana Alomerovica próbował zaskoczyć Josue. Potem Tomas Pekhart trafił w poprzeczkę, a dobitkę Czecha z linii bramkowej wybił Mateusz Skrzypczak.

W 30. minucie młody obrońca Jagiellonii jednak już tak dobrze się nie zachował. Marc Gual przyjął piłkę w polu karnym "wkręcił" w murawę Skrzypczaka i umieścił piłkę w siatce swojego byłego klubu. 

Marczuk wyłożył Imazowi piłkę jak na tacy

Po przerwie stroną dominującą była Jagiellonia. Przyjezdni dłużej utrzymywali się przy piłce, ale to nie przekładało się na ilość okazji do zdobycia bramki. Znacznie bliżej podwyższenia prowadzenia była Legia, która w drugich 45. minutach głównie ograniczała się do kontrataków. 

Piłkarze z Podlasia nie rezygnowali z ataków i konsekwentnie szukali drogi do bramki Legii. Ich starania zostały nagrodzone w 83. minucie. Dominik Marczuk wyłożył piłkę jak na tacy, a Jesus Imaz nie miał najmniejszych kłopotów z umieszczeniem jej w siatce. To 9. gol Hiszpana w tym sezonie. 

Remis oznacza, że piąta w tabeli Legia do prowadzącej Jagiellonii nadal traci siedem punktów i ma bardzo małe szanse na włączenie się do walki o mistrzostwo Polski. Natomiast drużyna z Białegostoku ma dwa "oczka" przewagi nad drugim w tabeli Śląskiem Wrocław.

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Marc Gual (30), 1:1 Jesus Imaz (83)
Żółta kartka - Jagiellonia: Adrian Dieguez
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 27354
Legia Warszawa: Dominik Hładun - Radovan Pankov (66. Artur Jędrzejczyk), Rafał Augustyniak, Steve Kapuadi - Ryoya Morishita (86. Gil Dias), Jurgen Celhaka (80. Quendrim Zyba), Juergen Elitim, Patryk Kun - Josue, Marc Gual (80. Maciej Rosołek), Tomas Pekhart (66. Bartosz Kapustka)
Jagiellonia Białystok: Zlatan Alomerovic - Michal Sacek (80. Kaan Caliskaner), Mateusz Skrzypczak, Adrian Dieguez, Bartłomiej Wdowik - Jesus Imaz, Dominik Marczuk (90. Dusan Stojanovic), Nene (90. Tomasz Kupisz), Taras Romanczuk, Kristoffer Hansen (54. Jose Naranjo) - Afimico Pululu (80. Jarosław Kubicki)

24407672-38149808.jpg
Mark Gual/Leszek Szymański

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj