Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny zdradził, jaką rolę w jego transferze do Barcelony odegrał Lewandowski

2 października 2024, 21:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski
Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski/ShutterStock
Wojciech Szczęsny w środę oficjalnie został zawodnikiem Barcelony. Były bramkarz reprezentacji Polski po podpisaniu kontraktu przyznał, że kluczową rolę w jego transferze do słynnego klubu odegrał Robert Lewandowski.

Byłem szczęśliwy (na emeryturze), ale przez te dwa dni, które spędziłem w mieście i widząc, jak ludzie mnie traktują i jak to jest dla nich ważne, poczułem dumę, że mogę być częścią tej niesamowitej społeczności - dodał golkiper.

Lewandowski pierwszy zadzwonił do Szczęsnego

Szczęsny potwierdził, że kluczową rolę w jego transferze do Barcelony odegrał jego bliski kolega Robert Lewandowski. Był pierwszą osobą, która pomyślała o mnie i zadzwoniła z pytaniem o możliwość powrotu do gry - stwierdził bramkarz.

Jak przyznał, początkowo miał wątpliwości, czy jest gotów na „nowe wyzwania zawodowe”, ale rodzina i przyjaciele stwierdzili, że „byłby głupi, gdyby nie skorzystał z tej szansy”.

Szczęsny gotowy do pracy

Szczęsny był we wtorek obecny na trybunach Montjuic, gdzie podczas remontu Camp Nou swoje mecze rozgrywa pierwsza drużyna Barcelony. Klub z Katalonii rozbił 5:0 Young Boys Berno w 2. kolejce Ligi Mistrzów, a dwie bramki zdobył Lewandowski, najlepszy strzelec drużyny w tym sezonie.

Byłem wczoraj na boisku i uważam, że drużyna jest niesamowita. To dla mnie ekscytujące wyzwanie, do którego podchodzę z energią i entuzjazmem. Jestem gotowy do pracy - powiedział Szczęsny.

Szczęsny zarobi w Barcelonie około 3 mln euro

W środę po południu klub z Katalonii oficjalnie poinformował, że Szczęsny podpisał kontrakt z klubem do 30 czerwca 2025 roku. 

Były bramkarz Arsenalu Londyn, AS Romy i Juventusu Turyn, który zastąpi poważnie kontuzjowanego Marca-Andre ter Stegena, ma zarobić około trzech milionów euro brutto.

Szczęsny musi poczekać na debiut

Pierwszym sprawdzianem dla Szczęsnego może być mecz ze słabo spisującą się w tym sezonie Sewillą, który Barcelona rozegra w lidze 20 października, po przerwie na reprezentacje. 

Ważniejsze mecze przyjdą jednak później: 24 października Barcelona zmierzy się u siebie z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów, a trzy dni później czeka ją wyjazdowe spotkanie w El Clasico przeciwko Realowi Madryt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj