Vinagre robi w Legii furorę
Ruben Vinagre w swoim piłkarskim CV może się pochwalić grą dla takich zespołów jak: AS Monaco, Sporting Lizbona, Wolverhampton Wanderers, Olympiakos Pireus, Hull City, Everton czy Hellas Werona. Na koncie ma występy w Lidze Europy i Lidze Mistrzów.
Vinagre do Legii trafił latem. Został wypożyczony ze Sportingu z opcją pierwokupu. Do tej pory w Legii zagrał w 28 meczach, w których zaliczył 9 asyst. Portugalczyk jest jednym z najbardziej widowiskowo grających piłkarzy na polskich boiskach. Według statystyk to najczęściej dośrodkowujący zawodnik Ekstraklasy. 25-latek ma też najwyższą skuteczność dryblingu.
Vinagre związał się z Legią do 2028 roku
O tym, że Legia zdecyduje się definitywnie wykupić Vinagre mówiło się już od dłuższego czasu. Ostatecznie do oficjalnego transferu doszło dziś. Legioniści zapłacili 2,5 mln euro i podpisali z piłkarzem kontrakt ważny do czerwca 28 roku.
Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ czuję się świetnie od momentu, kiedy dołączyłem do Legii. Zarząd jest pewny moich umiejętności i tego, co dotychczas pokazałem. Chcę dać Legii jeszcze więcej – to dopiero początek. Uwielbiam presję. Myślę, że dlatego tak dobrze tu pasuję – wśród kibiców, zarządu i pracowników. Walczymy o wszystko i ja też będę robić wszystko, żeby pomóc moim kolegom z drużyny i całemu klubowi osiągnąć nasze cele - powiedział Ruben Vinagre w rozmowie z klubowymi mediami.
Legia przebiła Lecha
Tym samym Legia pobiła transferowy rekord Polski. Dotychczas najdroższymi zawodnikami sprowadzonymi do Polski byli Ali Gholizadeh i Patrik Walemark. Obaj kosztowali Lecha Poznań po 1,8 miliona euro.
Sporting otrzyma 1,25 mln euro, a reszta trafi do Wolverhampton, które zagwarantowało sobie 50 proc. od kolejnej sprzedaży zawodnika.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.