Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Europy. Eintracht Frankfurt i Olympique Lyon bliżej awansu

9 marca 2022, 21:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nabil Fekir i Kristijan Jakic
<p>Nabil Fekir i Kristijan Jakic</p>/PAP/EPA
Betis Sewilla przegrał z Eintrachtem Frankfurt 1:2, a FC Porto uległo Olympique Lyon 0:1 w dwóch środowych meczach 1/8 finału piłkarskiej Ligi Europy. Kolejnych pięć spotkań - w czwartek. Rewanże - 17 marca.

Wynik w Sewilli ustalono już do przerwy. Wygrana gości mogła być wyższa, ale w 52. minucie Kolumbijczyk Rafael Borre nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał z 11 metrów obronił 38-letni chilijski bramkarz Claudio Bravo.

Z kolei jedynego gola w Porto uzyskał po niespełna godzinie gry brazylijski pomocnik Lucas Paqueta.

W czwartek Sevilla, z sześcioma triumfami najbardziej utytułowana w historii Ligi Europy i jej poprzednika - Pucharu UEFA, zmierzy się z West Ham United, którego bramkarzem jest Łukasz Fabiański. Polak w pucharach jest zwykle rezerwowym, a miejsce między słupkami zajmuje jego zmiennik, Francuz Alphonse Areola.

O uratowanie sezonu walczy Barcelona. Po wyjątkowo szybkim pożegnaniu się z LM, niepowodzeniach w Pucharze i Superpucharze Hiszpanii oraz dużej stracie do prowadzącego w ligowej tabeli Realu Madryt Liga Europy to ostatnia szansa, by w klubowej gablocie przybyło jakieś trofeum. W poprzedniej rundzie zespół trenera Xaviego Hernandeza w dwumeczu okazał się lepszy od Napoli Piotra Zielińskiego, a teraz rywalizować będzie z Galatasaray Stambuł i jest wyraźnym faworytem.

W ćwierćfinale bez gry jest już RB Lipsk, gdyż z powodu wykluczenia z rozgrywek rosyjskich drużyn, po inwazji tego kraju na Ukrainę, nie odbędą się jego mecze ze Spartakiem Moskwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJakub Kamiński piłkarzem Benfiki Lizbona. Portugalczycy zapłacili za Polka 20 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj