Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez faworytów w rewanżach 1/4 finału piłkarskiej Ligi Europy [ZAPOWIEDŹ]

19 kwietnia 2023, 10:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Feyenoord Rotterdam
Feyenoord Rotterdam/PAP/EPA
Nie ma zdecydowanych faworytów w czwartkowych rewanżach 1/4 finału piłkarskiej Ligi Europy. W najlepszej sytuacji są Juventus Turyn oraz Feyenoord Rotterdam, które bronić będą jednak tylko jednobramkowej zaliczki. W dwóch pozostałych parach na półmetku jest remis.

W ubiegłym tygodniu w Holandii Feyenoord, w którego składzie znalazł się Sebastian Szymański, pokonał AS Roma Nicoli Zalewskiego 1:0 po golu Matsa Wieffera, ale spotkanie było zacięte. Rzymianie mieli sporo okazji bramowych, a najlepszą zmarnował Lorenzo Pellegrini, który nie wykorzystał rzutu karnego.

Feyenoord ma rachunki do wyrównania z tym rywalem - w ubiegłym roku przegrał z nim w finale Ligi Konferencji 0:1. Aby rewanż był kompletny, lider holenderskiej ekstraklasy musi przypieczętować awans do półfinału LE w stolicy Włoch.

Kontuzja Szczęsnego w meczu ze Sportingiem

Z kolei Juventus, którego piłkarzami są Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Milik, wygrał w pierwszym spotkaniu u siebie ze Sportingiem Lizbona także 1:0. Z dużym niepokojem w pierwszej połowie murawę opuszczał wówczas Szczęsny, który nie mógł kontynuować gry z powodu dyskomfortu w klatce piersiowej.

To coś, co nigdy mi się nie przydarzyło. Miałem trochę problemów z oddychaniem, trochę się bałem. Było trochę obaw, ale zrobiliśmy kontrole i wszystko jest w porządku - mówił polski bramkarz po zakończeniu spotkania.

W miniony weekend we włoskiej ekstraklasie Szczęsny oglądał mecz z Sassuolo (0:1) z ławki rezerwowych.

Rywalizacja Sevilli z Manchesterem United

Na zaciętą zapowiada się rywalizacja Sevilli z Manchesterem United, czyli dwóch ekip, które w przeszłości triumfowały w LE. W ubiegłym tygodniu na Old Trafford wydawało się, że to "Czerwone Diabły" będą miały wszystko pod kontrolą, jednak dwa samobójcze gole w końcówce sprawiły, że Andaluzyjczycy doprowadzili do korzystnego wyniku 2:2. Teraz będą mieli przewagę własnego stadionu i wsparcie kilkudziesięciu tysięcy kibiców.

Remisem, tyle że 1:1, zakończyło się też pierwsze starcie pomiędzy Bayerem Leverkusen a debiutujący w europejskich rozgrywkach Unionem Saint-Gilloise. Rewanż zostanie rozegrany w Belgii.

Potencjalne pary półfinałowe

Znane są już potencjalne pary półfinałowe. W tej fazie może dojść do starcia Juventusu z Manchesterem United, o ile kluby z Włoch i Anglii wyeliminują swoich rywali. Zwycięzcy dwumeczu pomiędzy Feyenoordem i Romą spotkają się z lepszym z pary Bayer - Union.

Półfinały rozegrane zostaną 11 i 18 maja, a finał zaplanowano na 31 maja w Budapeszcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj