Barcelona w dobrym stylu pokonała w środę drużynę z Bilbao 3:2 w zaległym spotkaniu. Bohaterem meczu był Argentyńczyk Lionel Messi, który zdobył dwie bramki. Trzy dni wcześniej wygrała z kolei z Huescą 1:0, ale tam akcje "Dumy Katalonii" nie były tak płynne.

Reklama

Po meczu w Kraju Basków media zachwycają się 18-letnim Pedrim, a szczególnie tym, jak dobrze współpracuje na boisku z Argentyńczykiem.

"Wykazuje poziom zrozumienia z Messim, jakiego nie widzieliśmy od czasu, kiedy klub w 2018 roku opuścił Andres Iniesta" - oceniła Agencja Reutera.

Barcelona ma 31 punktów i zajmuje trzecie miejsce. O pięć więcej ma Real Madryt. Oba zespoły rozegrały po 17 spotkań. Atletico zgromadziło 38 pkt, ale w zaledwie 15 meczach.

Granada, która będzie gospodarzem spotkania z "Dumą Katalonii" w sobotę o 18.30, nie jest łatwym rywalem, zwłaszcza u siebie. W ośmiu takich meczach odniosła pięć zwycięstw i tylko raz przegrała. Zajmuje siódme miejsce z 24 punktami po 16 występach.

Atletico tego samego dnia o 16.15 podejmie Athletic Bilbao i będzie zdecydowanym faworytem tego starcia. W lidze podopieczni argentyńskiego trenera Diego Simeone nie mają sobie równych pod względem utrzymywania wysokiej formy, ale w środę niespodziewanie ulegli trzecioligowej Cornelli i odpadli z Pucharu Hiszpanii.

Z czołówki teoretycznie najprostsze zadanie będzie miał w sobotę Real Madryt. "Królewscy" zmierzą się w Pampelunie z Osasuną, która zajmuje przedostatnie miejsce.

Ważne dla układu tabeli będzie też spotkanie Sevilli z Realem Sociedad w sobotę o 14. Gospodarze mają 27 punktów po 15 meczach i zajmują szóste miejsce, natomiast zespół z San Sebastian zgromadził o trzy więcej i jest czwarty, ale rozegrał już 18 spotkań. Piąty Villarreal (29 pkt po 17 występach) zagra na wyjeździe z Celtą Vigo w piątek o 21.