Dziennik Gazeta Prawana logo

Szwedzkie kluby piłkarskie ze względu na wysokie koszty nie chcą VAR

26 września 2022, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
VAR
<p>VAR</p>/Shutterstock
System wideorejestracji VAR w dalszym ciągu czeka na wprowadzenie w szwedzkiej lidze. Rośnie jednak sprzeciw występujących w niej klubów ze względu na wysokie koszty i zbyt częste i długie przerwy w meczach. Przeciwni wprowadzeniu VAR są też piłkarze.

Na 16 klubów szwedzkiej najwyższej ligi Allsvenskan w ubiegłym roku zdecydowanie przeciwna wprowadzeniu VAR była połowa, a obecnie jest to już 11. Systemu nie chcą też piłkarze i tylko sędziowie czekają na jego wprowadzenie, mające ułatwić im pracę.

Szwedzka federacja piłkarska SvFF podkreśliła, że nie zamierza wprowadzić sytemu drogą odgórnego narzucenia, lecz chce przeprowadzić otwartą debatę z udziałem wszystkich klubów, zarządu dwóch najwyższych lig i stowarzyszeń piłkarskich, zarówno w męskim jak i kobiecym futbolu.

Sekretarz generalny SvFF Mats Enquist wyjaśnił na antenie kanału telewizji SVT, że „w Szwecji kierujemy się zasadami demokracji nawet w piłce nożnej, każda strona musi zostać wysłuchana, wszystkie argumenty wzięte pod uwagę, więc proces ten potrwa jeszcze długo. Najwcześniej VAR może być więc wprowadzony w sezonie 2024”.

Kluby Allsvenskan wyliczyły, że koszty VAR to 5-6 tysięcy euro w każdym meczu dla gospodarza i jest on zbyt wysoki dla szwedzkich klubów, które mają mniejsze niż w Europie stadiony i tym samym publiczność, a poza tym system wstrzymuje płynność gry.

Szef szwedzkich sędziów Stefan Johannesson jest zawiedziony postawą klubów –

Zbigniew Kuczyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj