Dziennik Gazeta Prawana logo

Arsenal pokonał Newcastle w ostatniej akcji meczu. Gabriel bohaterem "Kanonierów"

28 września 2025, 20:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Arsenal pokonał Newcastle w ostatniej akcji meczu. Gabriel bohaterem "Kanonierów"
Arsenal pokonał Newcastle w ostatniej akcji meczu. Gabriel bohaterem "Kanonierów"/PAP/EPA
Arsenal Londyn w 6. kolejce angielskiej Premier League do 84. minuty przegrywał z Newcastle United 0:1. Goście grali nie tracili nadziei na kocowy sukces. W samej końcówce strzelili dwa gole i przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Bramkę na wagę trzech punktów w ostatniej akcji meczu zdobył brazylijski obrońca Gabriel. "Kanonierzy" awansowali na drugie miejsce w tabeli. Prowadzi, mimo pierwszej porażki w sezonie, broniący tytułu Liverpool.

Newcastle zabrakło dwunastu minut

Pierwsi do siatki trafili gospodarze. W 34. minucie, także głową, bramkę zdobył niemiecki napastnik Nick Woltemade.

Newcastle prowadziło do 84. minuty. Wyrównał hiszpański rezerwowy londyńczyków Mikel Merino.

Goście do końcowego gwizdka sędziego grali o pełną pulę. Cel osiągnęli praktycznie w ostatniej akcji meczu. Gabriel w szóstej minucie doliczonego czasu strzałem głową rozstrzygnął spotkanie na St James’ Park.

Przerwana seria Liverpoolu

Arsenal z 13 punktami jest drugi w tabeli, o dwa za Liverpoolem. Broniący tytułu mistrza Anglii piłkarze „The Reds” po pięciu zwycięstwach w pierwszych pięciu meczach sezonu Premier League przegrali w sobotę w stolicy z Crystal Palace 1:2. Londyńczycy natomiast są jedyną niepokonaną ekipą i z 12 pkt plasują się na trzeciej pozycji.

Już w dziewiątej minucie prowadzenie Crystal Palace dał wracający po kontuzji Ismaila Sarr. Liverpool wyrównał dopiero w 87. minucie, kiedy trafił włoski rezerwowy Federico Chiesa. Wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, ale w siódmej doliczonej przez sędziego minucie zwycięstwo gospodarzom zapewnił Eddie Nketiah.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek najcenniejszą kobietą sportu. Pajor i Lewandowska daleko w tyle »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj