Dziennik Gazeta Prawana logo

Rywal Szczęsnego koncertowo "zawalił" gola. Lewandowski potrzebował tylko 5. minut, by zdobyć bramkę

25 września 2025, 23:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rywal Szczęsnego koncertowo "zawalił" gola. Lewandowski potrzebował tylko 5. minut, by zdobyć bramkę
Rywal Szczęsnego koncertowo "zawalił" gola. Lewandowski potrzebował tylko 5. minut, by zdobyć bramkę/Shutterstock
Po pierwszej połowie zanosiło się na sensację. Barcelona przegrywała w Oviedo z miejscowym Realem 0:1. Gola beniaminkowi hiszpańskiej Primera Division podarował rywal Wojciecha Szczęsnego do miejsca w bramce. W części meczu goście zdobyli trzy bramki, a autorem jednej z nich był Robert Lewandowski. Polak trafił do siatki zaledwie 5 minut po tym jak wszedł na boisko z ławki rezerwowych.

Szczęsny błąd rywala oglądał z ławki rezerwowych

Barcelona w pierwszej połowie nie zachwyciła swoją grą. Goście nie stworzyli sobie zbyt wielu klarownych okazji do strzelenia gola. Katalończycy grali wolno i dość schematycznie. Piłkarze Realu Oviedo nie mieli kłopotów z przerywaniem akcji akcji rywali.

Sami natomiast wykorzystali błąd bramkarza Barcelony. Można powiedzieć, że Joan Garcia podarował im gola. Konkurent Wojciecha Szczęsnego do miejsca w pierwszym składzie w jednej interwencji zaliczył podróż z nieba do piekła. W 33. minucie Hiszpan ryzykownie, ale udanie przerwał atak gospodarzy przed poza polem karnym Barcelony. 24-latek przejął piłkę, ale po chwili podał ją pod nogi przeciwnika. Alberto Reina nie zastanawiał się. Uderzył z dystansu i umieścił futbolówkę w pustej bramce. Szczęsny błąd swojego klubowego kolegi oglądał z ławki rezerwowych.

Lewandowski strzelił gola 5 minut po wejściu na boisko

Barcelona do remisu doprowadziła na początku drugiej części spotkania. W 56. minucie gola na 1:1 strzelił Eric Garcia. Po strzale Ferrana Torresa obrońca Barcelony praktycznie z linii bramkowej wepchnął piłkę do siatki.

W 65. minucie na boisku pojawił się Robert Lewandowski. Polak mecz zaczął na ławce rezerwowych. Na murawie zastąpił Raphinhę. Polak potrzebował zaledwie pięciu minut, by trafić do bramki Realu Oviedo.

Frenkie De Jong dośrodkował z prawej strony boiska w pole karne, a 37-letni napastnik uderzeniem głową posłał piłkę praktycznie w samo "okienko". Aarón Escandell nie miał żadnych szans. To trzeci gol Lewandowskiego w obecnym sezonie hiszpańskiej La Liga.

Araujo przypieczętował zwycięstwo Barcelony

W 77. minucie Lewandowski znów próbował zaskoczyć bramkarza Realu Oviedo. Kapitan reprezentacji Polski uderzył mocno z ostrego kąta, ale tym razem Escandell złapał piłkę.

Wynik meczu na 3:1 dla Katalończyków dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry ustalił Ronald Araujo. Urugwajczyk po rzucie rożnym zdobył bramkę uderzeniem głową.

Dla Barcelony było to piąte zwycięstwo w aktualnych rozgrywkach. Mistrzowie Hiszpanii z dorobkiem 16. punktów zajmują drugie miejsce w tabeli. Prowadzi Real Madryt, który ma dwa "oczka" więcej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj