- relacjonował Tillie w wywiadzie-wideo, którego udzielił Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej.
Zapytany o to, jak obecnie wygląda sytuacja we Francji, porównał ją do tej we Włoszech. Przyznał, że jest wiele obostrzeń i zakazów.
- podkreślił.
Szkoleniowiec "Trójkolorowych" przyznał, że w świecie sportu w jego ojczyźnie panuje ogromny chaos.
- wyliczał.
Już wcześniej zapowiedział, że po igrzyskach w Tokio, które miały się odbyć latem, zakończy ośmioletnią pracę z drużyną narodową. Nieco później pojawiła się informacją, że jesienią rozpocznie pracę w Panasonic Panthers. Zmagania olimpijskie jednak z powodu pandemii zostały przełożone na przyszły rok.
zaznaczył.
W japońskim klubie spotka się z Kubiakiem, który słynie z mocnego charakteru. Tillie zapewnia jednak, że jest gotowy na współpracę z kapitanem reprezentacji Polski.
- podkreślił.
Francuz odniósł się również do tematu dalszej przyszłości klubowej jego syna Kevina.
- ocenił.
Szkoleniowiec uważa, że świat po wygaśnięciu pandemii bardzo się zmieni. Zwrócił uwagę m.in. na spodziewane problemy sfery ekonomicznej.
- analizował.
Zwrócił też uwagę na rolę siatkówki w dotychczasowej rzeczywistości. Jego zdaniem miała ona ogromne znaczenie w zakresie tworzenia widowisk, komunikacji, szerzenia postawy fair play i tworzenia wspólnoty.
- zapewnił Tillie.