Dziennik Gazeta Prawana logo

Najbogatszy Ukrainiec wsparł pokaźną sumą rodaka wykluczonego z igrzysk olimpijskich

18 lutego 2026, 09:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najbogatszy Ukrainiec wsparł pokaźną sumą rodaka wykluczonego z igrzysk olimpijskich
Najbogatszy Ukrainiec wsparł pokaźną sumą rodaka wykluczonego z igrzysk olimpijskich/East News
Władysław Heraskewycz nie ugiął się pod naciskami MKOl. Ukraiński skeletonista, który na igrzyskach olimpijskich chciał startować w kontrowersyjnym kasku został wykluczony z rywalizacji. Postawę rodaka docenił Rinat Achmetow. Dosłownie. Najbogatszy Ukrainiec wsparł sportowca pokaźną sumą pieniędzy, by ten mógł kontynuować swoją karierę.

Achmetow wypłaci Heraskewiczowi 200 tysięcy dolarów

Na kasku 27-letniego Ukraińca, który startował wcześniej w Pjongczangu i Pekinie, znajdowały się wizerunki rodaków-sportowców, którzy zginęli w wojnie z Rosją. Władowi Heraskewiczowi odmówiono możliwości walki o zwycięstwo na olimpiadzie, mimo to wraca na Ukrainę jako prawdziwy zwycięzca. Szacunek i duma, które zdobył swoimi czynami wśród Ukraińców są najwyższą nagrodą. Jednocześnie życzę mu wystarczającej energii i środków, aby mógł kontynuować karierę sportową, a także walkę o prawdę, wolność i pamięć o tych, którzy oddali życie za Ukrainę - przekazał w oświadczeniu Achmetow, którego fundacja wypłaci skeletoniście 200 tysięcy dolarów.

Natomiast sam Heraskewycz kilkadziesiąt godzin wcześniej ogłosił rozpoczęcie działań nad projektem fundraisingowym, którego celem jest utworzenie stałego funduszu wsparcia finansowego dla rodzin poległych ukraińskich sportowców.

Odwołanie Ukraińca zostało odrzucone

Urodzony w Kijowie zawodnik został zdyskwalifikowany 30 minut przed rozpoczęciem czwartkowej, pierwszej sesji z powodu odmowy rezygnacji z noszenia podczas wyścigu kasku z wizerunkami jego rodaków-sportowców, którzy polegli w wojnie z Rosją. MKOl zakazał mu tego po występie na treningu i zezwolił na noszenie czarnej opaski.

Ukrainiec odwołał się od decyzji o dyskwalifikacji do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), ale ten oddalił w piątek jego wniosek, stwierdzając, że wolność słowa jest gwarantowana na igrzyskach olimpijskich, ale nie na arenach sportowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj