850 tysięcy euro za eksponowanie logo
Leerdam według wielu jest jedną z najpiękniejszych zawodniczek startujących na igrzyskach olimpijskich. Profil Holenderki na Instagramie obserwuje ponad 6 mln osób. Łyżwiarka szybka doskonale wie, jak zmonetyzować swoją popularność i urodę.
Według doniesień holenderskich mediów Leerdam podczas igrzysk zarabia krocie na jednym prostym geście. Mianowicie sportsmenka zawsze po zakończonym biegu rozsuwa zamek swojego startowego stroju i eksponuje logo firmy Nike na biustonoszu. Jeden ruch, a na koncie sportsmenki ląduje 850 tysięcy euro.
Leerdam narzeczoną słynnego celebryty
Leerdam w ojczyźnie często trafia na nagłówki w mediach nie tylko za sprawą sportowych osiągnięć. 27-latka jest narzeczoną celebryty Jake’a Paula.
Para potwierdziła związek w 2023 roku, a zaręczyny ogłosiła w marcu 2025. Paul to amerykański influencer, przedsiębiorca i bokser. Popularność zdobył w mediach społecznościowych, a następnie przeniósł ją do świata sportu, budując karierę opartą na widowiskowych walkach bokserskich, dużych zasięgach i marketingu. Jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci łączących sport, internet i show-biznes.
Na Leerdam wylała się fala krytyki
Na Leerdamprzed pierwszym startem na igrzyskach w Holandii wylała się fala krytyki. Tamtejsi dziennikarze narzekali, że panczenistka zachowuje się jak rozkapryszona gwiazda. Do Mediolanu poleciała prywatnym odrzutowcem i a na miejscu odcięła się od pozostałej części holenderskiej reprezentacji.
Przedstawicielom mediów nie spodobało się również, że Leerdam nie wzięła udziału w ceremonii otwarcia igrzysk. Panczenistka zamiast być razem ze wszystkimi członkami narodowej drużyny na stadionie, to pozostała w hotelowym łóżku i czym chwaliła się na Instagramie.
Leerdam unikała mediów
Na tym nie koniec. Leerdam z holenderskimi dziennikarzami ma na pieńku od dłuższego czasu. Jeszcze przed startem igrzysk olimpijskich 27-latka nie chciała z nimi rozmawiać. Ostentacyjnie unikała mediów.
Wyjątek zrobiła tylko dla publicznego nadawcy w Holandii. Wolę w spokoju przygotowywać się do igrzysk. Jeśli chce coś przekazać, to opowiadam w swoich mediach społecznościowych. Dlatego uważam, że nie muszę robić tego w innych miejscach - wyjaśniła swoje zachowanie sportsmenka w rozmowie z "NOS".