Łyżwiarka szybka ma konflikt z dziennikarzami
Leerdam z dziennikarzami na pieńku od dłuższego czasu. Jeszcze przed startem igrzysk olimpijskich 27-latka nie chciała z nimi rozmawiać. Ostentacyjnie unikała mediów.
Wyjątek zrobiła tylko dla publicznego nadawcy w Holandii. Wolę w spokoju przygotowywać się do igrzysk. Jeśli chce coś przekazać, to opowiadam w swoich mediach społecznościowych. Dlatego uważam, że nie muszę robić tego w innych miejscach - wyjaśniła swoje zachowanie sportsmenka w rozmowie z "NOS".
Leerdam została w hotelowym łóżku
Kolejna fala krytyki na Leerdam wylała się po ceremonii otwarcia igrzysk. Holenderscy dziennikarze uważają, że zawodniczka zachowuje się jak rozkapryszona gwiazda. Do Mediolanu poleciała prywatnym odrzutowcem i a na miejscu odcięła się od pozostałej części holenderskiej reprezentacji.
Na tym nie koniec. Przedstawicielom mediów nie spodobało się też, że Leerdam nie wzięła udziału w ceremonii otwarcia igrzysk. Panczenistka zamiast być razem ze wszystkimi członkami narodowej drużyny na stadionie, to pozostała w hotelowym łóżku i czym chwaliła się na Instagramie.