Łyżwiarka szybka ma konflikt z dziennikarzami
Leerdam z dziennikarzami na pieńku od dłuższego czasu. Jeszcze przed startem igrzysk olimpijskich 27-latka nie chciała z nimi rozmawiać. Ostentacyjnie unikała mediów.
Wyjątek zrobiła tylko dla publicznego nadawcy w Holandii. Wolę w spokoju przygotowywać się do igrzysk. Jeśli chce coś przekazać, to opowiadam w swoich mediach społecznościowych. Dlatego uważam, że nie muszę robić tego w innych miejscach - wyjaśniła swoje zachowanie sportsmenka w rozmowie z "NOS".
Leerdam została w hotelowym łóżku
Kolejna fala krytyki na Leerdam wylała się po ceremonii otwarcia igrzysk. Holenderscy dziennikarze uważają, że zawodniczka zachowuje się jak rozkapryszona gwiazda. Do Mediolanu poleciała prywatnym odrzutowcem i a na miejscu odcięła się od pozostałej części holenderskiej reprezentacji.
Na tym nie koniec. Przedstawicielom mediów nie spodobało się też, że Leerdam nie wzięła udziału w ceremonii otwarcia igrzysk. Panczenistka zamiast być razem ze wszystkimi członkami narodowej drużyny na stadionie, to pozostała w hotelowym łóżku i czym chwaliła się na Instagramie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.