W nieolimpijskiej konkurencji startowały zaledwie cztery zespoły; ostatnie były Chinki. Polki wywalczyły historyczny medal i dodatkowo poprawiły rekord kraju. Dotychczasowy wynosił 1.28,25 i przez ten skład został ustanowiony 10 stycznia w Heerenveen.

Reklama

Wcześniej w czwartek na 3000 m szóste złoto w karierze zdobyła Czeszka Martina Sablikova. Wyprzedziła Holenderkę Carlijn Achtereekte, a trzecia - podobnie jak przed rokiem w Inzell - była Rosjanka Natalia Woronina. Czerwonka zajęła 17. miejsce.

Na 5000 m mężczyzn znakomicie spisali się Kanadyjczycy. Wygrał urodzony w Holandii Ted-Jan Bloemen, a brąz wywalczył inny reprezentant Kanady Graeme Fish. Po srebro sięgnął legendarny Holender Sven Kramer. Na tym dystansie Kramer zwyciężał aż ośmiokrotnie. Tym razem czwarty był broniący tytułu Norweg Sverre Lunde Pedersen.

W pierwszym dniu zawodów odbędzie się jeszcze sprint drużynowy mężczyzn z udziałem ośmiu ekip, ale bez Polaków.