Agnieszka Radwańska szybko pożegnała się z turniejem w Rzymie. Polka odpadła już w pierwszej rundzie i to w fatalnym stylu. Nie ukrywam, że korty ziemne są nawierzchnią, na której idzie mi najsłabiej. Turniej we Włoszech najdobitniej to potwierdza - mówi nasza tenisistka.
"Isia" w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" przyznaje, że dalej ma problem z poruszaniem się na kortach ziemnych. - mówi Radwańska.
- kończy nasza tenisistka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło przegladsportowy.pl
Powiązane
Zobacz
|