Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef WTA nie wierzy w autentyczność e-maila od Shuai Peng

18 listopada 2021, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Shuai Peng
<p>Shuai Peng</p>/Shutterstock
Szef WTA Steve Simon nie wierzy w autentyczność e-maila wysłanego do niego rzekomo przez tenisistkę Shuai Peng. W wiadomości udostępnionej przez chińskie media miała wycofać się z wcześniejszego oskarżenia byłego ważnego polityka swojego kraju o gwałt.

W środę na twitterowym koncie CGTN - chińskiego kanału telewizyjnego nadającego w języku angielski, a należącego do tamtejszej publicznej telewizji - umieszczono treść e-maila, którego rzekomo Peng wysłała do Simona. Jego treść i forma wzbudza jednak powszechnie duże wątpliwości. Była liderka światowego rankingu deblistek miała zdementować w nim prawdziwość wspomnianych oskarżeń oraz zapewnić, że przebywa w domu i ma się dobrze. Zwróciła się także do WTA o weryfikowanie u niej wcześniej informacji na jej temat, które mają być zamieszczane na stronie zarządzającej cyklem kobiecych turniejów tenisowych organizacji i opublikowanie dopiero po uzyskaniu jej zgody.

- "napisała" 35-letnia zawodniczka.

W środowy wieczór do sprawy swoim oświadczeniem odniósł się Simon.

- zaznaczył działacz.

Jak dodał, Peng musi mieć możliwość swobodnego wypowiadania się, bez przymusu lub zastraszania z czyjejkolwiek strony.

- podkreślił.

Nazwisko Chinki od kilku tygodni bardzo często przewija się w tenisowym środowisku, ale i poza nim. Na początku listopada na platformie Weibo oskarżyła byłego wicepremiera chińskiego rządu Gaoli Zhanga o zmuszanie przed laty do seksu, chociaż później ich związek był dobrowolny. Nie podała szczegółów, ale przyznała, że nie może udowodnić tych oskarżeń. Około pół godziny po publikacji wpis został usunięty. Mimo to zrzuty ekranu były udostępniane prywatnym grupom na platformach WeChat i iMessage.

Peng nie odpowiedziała na prośbę o komentarz przesłaną na jej konto na Weibo. Agencja marketingu sportowego APG, która ją reprezentuje, także nie udzieliła żadnych informacji. Biuro Informacyjne Chińskiej Rady Państwa nie odpowiedziało na prośby o komentarz, a zapytany o to na codziennym briefingu rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Wang Wenbin powiedział, że nie jest świadomy problemu i że „to nie jest pytanie związane ze sprawami zagranicznymi”. Po pewnym czasie kolejni przedstawiciele środowiska tenisowego, w tym słynna Amerykanka Chris Evert, zaczęli wyrażać zaniepokojenie losem Azjatki, która od czasu publikacji wspomnianej wiadomości nie dawała znaku życia.

75-letni Zhang jest wysokiej rangi politykiem Partii Komunistycznej. W latach 2013-2018 był jednym z czterech wicepremierów Chin.

Peng na początku 2014 roku była numerem jeden światowego rankingu deblistek. W grze podwójnej wywalczyła dwa wielkoszlemowe tytuły - w 2013 roku w Wimbledonie i rok później we French Open.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj