Zajmująca 64. miejsce w światowym rankingu Linette w ciągu dwóch dni stoczyła w Charleston cztery mecze - trzy w singlu i jeden w deblu. W czwartek najpierw wygrała z rozstawioną z numerem siódmym Kanadyjką Leylah Fernandez 3:6, 6:3, 6:4, a po trzech godzinach w 1/8 finale wyeliminowała Estonkę Kaię Kanepi 6:3, 4:6, 6:2.
W piątkowym ćwierćfinale z notowaną o 10 pozycji wyżej na liście WTA Aleksandrową była już jednak bezradna. W trwający niewiele ponad godzinę meczu zdołała wygrać tylko dwa gemy. To było ich drugie spotkanie, trzy lata temu w półfinale w Seulu Polka wygrała po dwóch setach zakończonych tie-breakami. Półfinałową rywalką Aleksandrowej będzie Szwajcarka Belinda Bencic. Druga parę tworzą Amerykanka Amanda Anisimova i Tuezyjka Ons Jabeur.
Na pocieszenie Linette awansowała do ćwierćfinału debla. Rozstawiona z numerem cztery polsko-słoweńska para w 1/8 finału pokonała
Alicję Rosolską i Nowozelandkę Erin Routliffe 4:6, 6:1, 10-7. Ich kolejnymi rywalkami będą Niemka Vivian Heisen i Chinka Yi-Fan Xu.
W 1/8 finale odpadły natomiast Magdalena Fręch i Węgierka Anna Bondar, które przegrały z Bencic i Ukrainką Anżelina Kalininą 1:6, 2:6. Fręch występowała w Charleston także w singlu, ale w drugiej rundzie została wyeliminowana przez Kanepi.
Wynik 1/4 finału singla:
Jekatierina Aleksandrowa (Rosja) - Magda Linette (Polska) 6:0, 6:2
Wyniki 1/8 finału debla:
Magda Linette, Andrea Klepac (Polska, Słowenia, 4) - Alicja Rosolska, Erin Routliffe (Nowa Zelandia) 4:6, 6:1, 10-7
Belinda Bencic, Anżelina Kalinina (Szwajcaria, Ukraina) - Magdalena Fręch, Anna Bondar (Polska, Węgry) 6:1, 6:2
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.