Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Majewski: To były emocje, to był horror

2 lutego 2009, 18:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez ostatnie dni wszyscy emocjonowaliśmy sie piłką ręczną. Nawet polski mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski przyznał, że dzięki szczypiornistom, którzy swój udział w mistrzostwach świata zaakcentowali brązowym medalem, przeżył wspaniałe emocje.

"Oglądałem w telewizji prawie wszystkie mecze drużyny Bogdana Wenty. Zawsze, gdy jest jakakolwiek szansa, nadzieja, trzeba wierzyć" - powiedział Tomasz Majewski.

Jak przyznał, najbardziej przeżywał decydujący o awansie do półfinału mecz z Norwegią, kiedy to zwycięskiego gola zdobył na trzy sekundy przed końcową syreną Artur Siódmiak. " W tych trzech sekundach uwypukliło się piękno sportu, a jednocześnie i jego dramaturgia. Medal ma dwie strony - dla nas była radość, dla rywali smutek".

"Przeżyłem wspaniałe emocje, za które pragnę tą drogą serdecznie podziękować piłkarzom ręcznym. Nie będę miał bowiem okazji uścisnąć im dłoni osobiście po przylocie do Warszawy, gdyż w poniedziałek udaję się do Szwecji na mityng" - dodał złoty medalista pekińskich igrzysk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj