Dziennik Gazeta Prawana logo

Australijska rewelacja rzuci na kolana Paryż?

3 czerwca 2009, 19:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Samatha Stosur jako pierwsza od dwudziestu lat tenisistka z Antypodów wywalczyła miejsce w półfinale turnieju na kortach im. Rolanda Garrosa. Fantystyczną Australijkę będzie starała się teraz zatrzymać Rosjanka Swietłana Kuziecowa.

Stosur, 30. rakieta na świecie, to niewątpliwie odkrycie turnieju. Australijska tenisistka, znana raczej z osiągnięć w rywalizacji deblowej, nigdy w swojej karierze nie wygrała turnieju singlowego. Popularna Sam ma natomiast na swoim koncie 22 zwycięstwa deblowe, w tym dwa wielkoszlemowe - w US Open (2002) i French Open (2006). Teraz, po tym jak w środę wyeliminowała w ćwierćfinale singla Rumunkę Soranę Ciristeę, zagra o finał w Paryżu.

25-latka, której dotychczasowym najlepszym osiągnięciem w imprezach tej rangi była czwarta runda w Australian Open w 2008 roku, po 20 latach powtórzyła sukces Nicole Provis, ale - jak sama przyznaje - celuje znacznie wyżej. Skąd ta zmiana?

"Ciężka praca, jaką włożyłam przez ostatnie dwa lata, teraz się zwraca. Mimo to przyznaję, że te moje wyniki mnie też zaskakują. " - zdradziła tenisistka, która swoją przygodę z kortami rozpoczęła dopiero w wieku 15 lat. "Cztery lata z rzędu odpadałam w pierwszej rundzie. Ale od tego czasu nauczyłam się kochać ziemię" - dodała zawodniczka.

W półfinale na Australijkę czeka Rosjanka Swietłana Kuzniecowa, która szykuje się do swojego drugiego wielkoszlemowego zwycięstwa (w 2004 roku triumfowała na kortach Flushing Meadows w Nowym Jorku). Tenisistka, rozstawiona w Paryżu z numerem 7, w ćwierćfinale stoczyła trzysetowy bój z Amerykanką Sereną Williams. Był to pojedynek wzlotów i upadków. Rosjanka mogła go rozstrzygnąć w dwóch setach, ale przy stanie 5:3 straciła koncentrację i przegrała cztery gemy z rzędu. Williams w trzeciej partii bardzo szybko objęła prowadzenie 3:1 i była bliska awansu do półfinału, dała się jednak dogonić i przegrała 5:7.

Szwajcar w walce o finał spotka się ze zwycięzcą pojedynku Tommy Robredo - Juan Martin del Potro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj