Dziennik Gazeta Prawana logo

Obejrzyj najbrutalniejszy faul roku

19 grudnia 2007, 12:14
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mówią, że z wiekiem człowiek dojrzewa, uspokaja się i wycisza. Nie dotyczy to jednak 42-letniego Dominika Haska. Jeden z najlepszych bramkarzy w historii hokeja na lodzie "popisał się" wyjątkowo brutalnym faulem.

Zobacz, dlaczego na lodowisku lepiej od Haska trzymać się z daleka.

Rozumiemy, że hokej na lodzie to brutalny sport, ale zachowanie Haska to chyba przesada. Tym bardziej, że jego Detroit Red Wings w momencie faulu prowadzli z Minnesotą Wild 5:0.

Czech nie poczuwa się jednak do winy. "Wiem, że wyglądało to niebezpiecznie, ale to także wina mojego rywala. Jechał i w ogóle się nie rozglądał. Najważniejsze, że obroniłem akcję" - powiedział po meczu zadowolony z siebie Hasek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj