Do kolizji doszło w niedzielę na ostatnim odcinku specjalnym Hell's Gate 2 o długości 10,6 km. Po przejechaniu jego pierwszej części mającej około 5 km okazało się, że dalej nawierzchnia jest tak zniszczona przez jadące wcześniej auta WRC, że auta słabsze, w tym także Fiesta prowadzona przez Zasadę, nie ma szansy aby dojechać do mety.
- powiedział Borysławski.
Pilot Zasady przyznał, że miał łzy w oczach, gdy ich Fiesta została rozbita przez innych kierowców.
- dodał pilot Zasady.
Także 91-letni Zasada nie krył, że pech zakończył jego marzenia o dotarciu do mety.
- powiedział najstarszy w historii kierowca jadący w rundzie WRC.
Przed ostatnim pechowym odcinkiem Rajdu Sobiesław Zasada z pilotem Tomaszem Borysławskim zajmowali w klasyfikacji generalnej 25. lokatę, a w kategorii RC3 byli na trzeciej pozycji.