Gdy w 2020 roku Rajd Dakar po raz pierwszy przemierzał bezdroża Arabii Saudyjskiej wydawało się, że perspektywa udziału w nim miejscowych kobiet jest bardzo odległa. Nawet trudna do wyobrażenia, bowiem jeszcze do 2018 roku ultrakonserwatywne Królestwo pozostawało jedynym krajem świata, gdzie kobiety nie mogły prowadzić samochodu.
Zmiany nastąpiły błyskawicznie. Dzięki akcjom miejscowych aktywistek, niekiedy okupionych więzieniem, władze zezwoliły kobietom na siadanie za kierownicą. Jeszcze w 2020 roku, podczas pierwszej edycji Rajdu Dakar na Półwyspie Arabskim, nie było ich wiele. Dwa lata później to już normalność.
Widok kobiet za kierownicą przestaje dziwić
W portowej Dżuddzie, gdzie Rajd Dakar się rozpoczął i gdzie się zakończy, widok kobiet za kierownicą szybko przestaje dziwić. W stołecznym Rijadzie okolice żeńskiego uniwersytetu przemierzają całe karawany samochodów nauki jazdy dla kobiet. Na razie to jednak wciąż początki, więc na wychowanie zawodniczki mogącej rywalizować w Rajdzie Dakar trzeba trochę poczekać.
Władze postanowiły to nieco przyspieszyć. Skorzystały w tym celu z umiejętności Saudyjek realizujących swoje motoryzacyjne pasje za granicą. Mashael Al-Obaidan i Dania Akeel nie są nowicjuszkami w sportach motorowych. Obie startowały z powodzeniem w Pucharze Świata FIA w rajdach Baja. Wprawdzie sponsorów musiały poszukać same, ale przy oficjalnym poparciu stojącego na czele saudyjskiej federacji motorowej księcia Khalida bin Sultana Al Faisala Al Sauda nie było to trudne.
Startują w klasie lekkich prototypów i na razie spisują się całkiem dobrze. W stawce 39 pozostałych w rywalizacji załóg zajmują miejsca w drugiej dziesiątce. Na dakarowych biwakach żyją i ubierają się tak, jak pozostałe uczestniczki rajdu. Ich pilotami są mężczyźni spoza rodziny - Włoch i Urugwajczyk - co w pozadakarowych realiach Arabii Saudyjskiej nie byłoby możliwe.
powiedziała Al-Obaidan.
wspomina Akeel.
Ona motoryzacyjną pasją zaraziła się już w dzieciństwie, gdy jeździła z bratem samochodem po terenie prywatnej posiadłości. Po powrocie ze studiów do rodzinnej Dżuddy jako pierwsza kobieta w tym mieście uzyskała prawo jazdy. Nie musiała, miała już zagraniczne, ale chciała dać przykład innym kobietom.
Akeel podkreśla, że świat motorsportu jest zdominowany przez mężczyzn i trzeba mieć dużo siły i odwagi, żeby w nim zaistnieć.
dodała.
"Pozwolić kobietom prowadzić to była mądra decyzja"
W ostatnich latach sytuacja kobiet w Arabii Saudyjskiej rzeczywiście się zmienia. I jest na to więcej przykładów, niż możliwość prowadzenia samochodu. Kobiety mogą już podróżować bez pozwolenia oraz samodzielnie ubiegać się o pracę. Dwa lata temu zniesiono separację w restauracjach, w których wcześniej obowiązywały osobne dla kobiet i mężczyzn sale i wejścia.
Najbardziej konserwatywna część saudyjskiego społeczeństwa jest zapewne niechętna zmianom. Ale np. taksówkarz z Rijadu Fajsal chwali równouprawnienie za kierownicą, chociaż z innego powodu niż Al-Obaidan i Akeel. Nie obawia się też konkurencji.
- uważa Fajsal.