Przed meczem powiedziałem trenerowi, że musimy wygrać ten mecz i jestem gotowy zrobić wszystko, co będzie potrzebne. Jeśli będę musiał zagrać 44, 48 minut, to zagram. Z takim nastawieniem wyszedłem na parkiet. Wiedziałem, że muszę dominować, że muszę dać z siebie wszystko - powiedział Towns.

Reklama

Ostatecznie 26-latek spędził na parkiecie 36 minut i zaliczył jeden z najlepszych występów, jakie widziano w NBA w ostatnich dwóch dekadach. Trafił 19 z 31 rzutów z gry, w tym 7 z 11 za trzy punkty. Tylko w trzeciej kwarcie uzyskał 32 pkt. Do tego miał 17 zbiórek, trzy asysty i jeden przechwyt.

Poprzednio tak dużo punktów i zbiórek w jednym meczu na swoim koncie zapisał Shaquille O'Neal, który w 2000 roku zanotował 61 pkt i 23 zbiórki.

60 punktów Townsa to nie tylko jego rekord kariery, ale także klubowy rekord Timberwolves.

Reklama

"Leśne Wilki" z bilansem 40 zwycięstwo i 30 porażek zajmują siódme miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Bezpośredni awans do fazy play off uzyska sześć najlepszych ekip. Obecnie na szóstej pozycji są Denver Nuggets (41-28). Prowadzą koszykarze Phoenix Suns (54-14), którzy minionej nocy odpoczywali.

Największe gwiazdy Warriors znów razem

W poniedziałek jeszcze dwóch zawodników szczególnie się wyróżniło. W świetnym stylu 34. urodziny uczcił Stephen Curry. Słynny strzelec Golden State Warriors zdobył 47 punktów, a jego zespół pokonał we własnej hali Washington Wizards 126:112.

Od popisów Curry'ego "Wojowników" bardziej ucieszył jednak powrót do składu Draymonda Greena, który przez ponad dwa miesiące leczył kontuzję pleców. Tym samym po raz pierwszy od blisko trzech lat razem na parkiecie zagrały trzy największe gwiazdy Warriors - Curry, Green i Klay Thompson, który do drużyny wrócił w styczniu po przerwie trwającej ponad dwa i pół roku.

Aż trudno mi uwierzyć, że tak długo nie graliśmy razem. Znamy się dziesięć lat i momentalnie można było poczuć energię, chemię, która jest między nami - powiedział Curry.

Warriors to mistrzowie NBA z 2015, 2017 i 2018 roku.

Natomiast Trae Young z Atlanta Hawks zanotował 46 punktów i 12 zbiórek, a "Jastrzębie" wygrały u siebie z Portland Trail Blazers 122:113.

Wyniki poniedziałkowych meczów koszykarskiej ligi NBA:

Cleveland Cavaliers - Los Angeles Clippers 120:111 (po dogr.)
Atlanta Hawks - Portland Trail Blazers 122:113
Philadelphia 76ers - Denver Nuggets 110:114
Oklahoma City Thunder - Charlotte Hornets 116:134
San Antonio Spurs - Minnesota Timberwolves 139:149
Golden State Warriors - Washington Wizards 126:112
Sacramento Kings - Chicago Bulls 112:103
Utah Jazz - Milwaukee Bucks 111:117
Los Angeles Lakars - Toronto Raptors 103:114

Tabele:
Eastern Conference

Atlantic Division
Z P proc.
1. Philadelphia 76ers 41 26 .612
2. Boston Celtics 41 28 .594
3. Toronto Raptors 38 30 .559
4. Brooklyn Nets 35 33 .515
5. New York Knicks 28 40 .412

Central Division
1. Milwaukee Bucks 43 26 .623
2. Chicago Bulls 41 27 .603
3. Cleveland Cavaliers 39 29 .574
4. Indiana Pacers 23 46 .333
5. Detroit Pistons 18 50 .265

Southeast Division
1. Miami Heat 45 24 .652
2. Atlanta Hawks 34 34 .500
3. Charlotte Hornets 34 35 .493
4. Washington Wizards 29 38 .433
5. Orlando Magic 18 51 .261

Western Conference

Northwest Division
1. Utah Jazz 42 26 .618
2. Denver Nuggets 41 28 .594
3. Minnesota Timberwolves 40 30 .571
4. Portland Trail Blazers 26 41 .388
5. Oklahoma City Thunder 20 48 .294

Southwest Division
1. Memphis Grizzlies 47 22 .681
2. Dallas Mavericks 42 26 .618
3. New Orleans Pelicans 28 40 .412
4. San Antonio Spurs 26 43 .377
5. Houston Rockets 17 51 .250

Pacific Division
1. x-Phoenix Suns 54 14 .794
2. Golden State Warriors 47 22 .681
3. Los Angeles Clippers 36 35 .507
4. Los Angeles Lakers 29 39 .426
5. Sacramento Kings 25 45 .357

x - zapewniony udział w play off