Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA. Niespodziewana porażka Phoenix Suns

20 kwietnia 2022, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brandon Ingram
<p>Brandon Ingram</p>/Newspix
Najlepsza drużyna sezonu zasadniczego w koszykarskiej lidze NBA Phoenix Suns niespodziewanie przegrała we wtorek u siebie z New Orleans Pelicans 114:125 w drugim meczu pierwszej rundy play off. W rywalizacji do czterech zwycięstw jest remis 1-1.

Większym problemem Suns niż porażka może być kontuzja Devina Bookera. Najlepszy strzelec ekipy z Arizony opuścił parkiet w trzeciej kwarcie z powodu problemów z mięśniem uda. Nie wiadomo, czy będzie gotowy na mecz numer trzy, który w piątek odbędzie się w Nowym Orleanie.

Ingram bohaterem Pelicans

Minionej nocy Booker grał fenomenalnie. W 25 minut zdobył 31 punktów, trafiając m.in. siedem z jedenastu rzutów za trzy punkty.

Mecz od początku był wyrównany, a wynik w okolicach remisu oscylował jeszcze na początku czwartej części gry. Końcówka należała jednak do Pelicans, których napędzał Brandon Ingram. Na swoim koncie zapisał 37 punktów, 11 zbiórek i dziewięć asyst.

- powiedział bohater wieczoru.

Solidne wsparcie zapewnił mu przede wszystkim zdobywca 23 punktów CJ McCollum.

Wśród Suns Chris Paul zanotował 17 punktów i 14 asyst, ale trafił tylko pięć z 16 rzutów z gry.

Miami Heat zrobiło drugi krok do awansu

Remis 1-1 jest także w parze Memphis Grizzlies - Minnesota Timberwolves. W tym przypadku faworyzowani Grizzlies wpadkę zaliczyli w pierwszym spotkaniu, a minionej nocy rozbili "Leśne Wilki" 124:96.

Wyrównana była tylko pierwsza kwarta. Później na parkiecie dominowali gospodarze, którzy z minuty na minutę powiększali przewagę. Aż siedmiu koszykarzy Grizzlies zdobyło co najmniej 10 punktów, a najwięcej - 23 - Ja Morant, który także miał 10 asyst i dziewięć zbiórek.

Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługują Anthony Edwards - 24 pkt oraz Karl-Anthony Towns - 15 pkt i 11 zbiórek.

W połowie drogi do drugiej rundy jest natomiast najlepszy zespół Konferencji Wschodniej - Miami Heat. Koszykarze z Florydy po raz drugi pokonali u siebie Atlanta Hawks, tym razem 115:105. Gospodarzy do triumfu poprowadził Jimmy Butler, który zdobył aż 45 punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj