Nadanie jednemu z tramwajów imienia Adama Wójcika miało bardzo uroczysty charakter. Poza władzami MPK obecna była rodzina, przyjaciele, a także kibice. Pojawiły się zielono-biało-czerwone barwy Śląska Wrocław, zapłonęły race i rozbrzmiały chóralne śpiewy na cześć legendarnego koszykarza.
- powiedział prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder.
Żona Adama, Krystyna Wójcik, napisała specjalny list, w którym można było przeczytać m.in.:
Według planów tramwaj imienia Wójcika ma jeździć na linii „10". Z jednej strony będzie to nawiązania do numeru na koszulce koszykarza, a z drugiej jest to trasa, która łączy okolice Hali Stulecia i Hali Orbita, czyli aren, gdzie koszykarski Śląsk z Wójcikiem w składzie święcił wielkie triumfy i rozgrywał historyczne mecze.
Wójcik przygodę z koszykówką rozpoczynał w Gwardii Wrocław, a później bronił barw m.in. Mazowszanki Pruszków, Bobrów Bytom, Prokomu Trefl Sopot, Sunair Ostenda (Belgia), Spirou Charleroi (Belgia), Unicaja Malaga (Hiszpania) i przede wszystkim Śląska Wrocław. Osiem razy sięgał po mistrzostwo Polski, ale zdobył też mistrzostwo Belgii. W reprezentacji rozegrał 149 meczów i cztery razy uczestniczył w mistrzostwach Europy. W sumie w czasie kariery zdobył 17 718 punktów, z czego ponad 10 110 w Polsce. Kiedy przekroczył barierę 10 tysięcy oczek w ekstraklasie, symbolicznie mianowany został „Królem Wrocławia”. Zmarł po długiej chorobie w 26 sierpnia 2017 roku.