Wrocławianie złoto wywalczyli po raz 18., po 20-letniej przerwie. Teraz są w gronie faworytów, ale wzmocnień dokonali też srebrni medaliści - Legia Warszawa, brązowi - Anwil Włocławek oraz Trefl Sopot.

Reklama

Po trzech latach wraca, w nieco zmienionej formule (wówczas było to dwóch zawodników) przepis o konieczności przebywania na parkiecie przez cały mecz jednego polskiego koszykarza (zawodnicy z podwójnym obywatelstwem nie wliczają się).

Początek sezonu stoi m.in. pod znakiem powrotów zagranicznych koszykarzy i trenerów.

Szkoleniowcem Trefla Sopot został Chorwat Żan Tabak, który w latach 2019-2021 pracował w Zielonej Górze i wywalczył z tamtejszym klubem złoto i srebro oraz krajowy puchar i dwa razy Superpuchar. Teraz ściągnął nad morze dwóch „swoich” zawodników z Zastalu - kadrowicza Jarosława Zyskowskiego i Łotysza Rolandsa Freimanisa. Po dwóch latach powrócił Niemiec Sebastian Machowski, który pracował ostatnio w Toruniu, a teraz poprowadzi Spójnię Stargard.

Reklama

Nad Wisłą ponownie zagrają - tym razem w barwach Legii - dwaj kluczowi gracze Zastalu z 2021 r. Amerykanin Geoffrey Groselle (MVP sezonu zasadniczego) i Łotysz Janis Berzins. Stołeczna ekipa dokonała także innego głośnego transferu - w jej barwach występować będzie 31-letni Ray McCallum, który ma na koncie 154 mecze w lidze NBA.

Reklama

Innym koszykarzem zza oceanu, choć ze znacznie mniejszym stażem w NBA jest Jeremiah Martin, który poprowadzi grę mistrza Polski Śląska. Wrocławianie mają praktycznie nowy zespół, bo pozostali jedynie reprezentanci Polski Aleksander Dziewa i Łukasz Kolenda, Chorwat Ivan Ramljak oraz Jakub Karolak, który z powodu kontuzji doznanej w fazie play off minionego sezonu i kilkumiesięcznej rehabilitacji może być z zespołem dopiero w styczniu.

Do Anwilu Włocławek dołączył dobrze znany (z Asseco Arki) trenerowi Przemysławowi Frasunkiewiczowi Amerykanin Josh Bostic, a ostatni sezon w karierze rozegra w barwach ekipy z Kujaw 40-letni Szymon Szewczyk.

W ekstraklasie rywalizować będzie pięciu z 12 reprezentantów kraju, którzy pod wodzą trenera Igora Milicica wywalczyli sensacyjnie czwarte miejsce w mistrzostwach Europy: 35-letni Aaron Cel (Toruń), Dziewa i Kolenda (Wrocław), Zyskowski (Sopot) i Jakub Garbacz (Ostrów Wlkp.).

„Po udanych występach reprezentacji na Eurobaskecie z radością czekamy na otwarcie sezonu ligowego. Myślę, że koszykówka po wydarzeniach w ekstraklasie w poprzednim sezonie, kiedy byliśmy świadkami świetnych finałów Śląsk – Legia, a teraz występach reprezentacji, będzie kontynuować swoją passę, rozpalać emocje kibiców. Zapowiada się ciekawy, pasjonujący sezon” - powiedział PAP wiceprezes PZKosz Grzegorz Bachański.

Sześciu spośród 16 szkoleniowców klubów Energa Basket Ligi to obcokrajowcy: Litwin (z polskim obywatelstwem) Mantas Cesnauskis (Czarni), Niemiec Machowski (Spójnia), Serb Milos Mitrovic (Twarde Pierniki), Chorwat Tabak (Trefl), Serb Oliver Vidin (Zastal) i Słoweniec Andrej Urlep (Śląsk). W gronie trenerów ekstraklasy zadebiutuje były reprezentant kraju, 38-letni Krzysztof Szubarga, który poprowadzi Suzuki Arkę Gdynia.

Sezon zasadniczy, w którym zespoły walczyć będą systemem „każdy z każdym" potrwa do 3 maja. Faza play off o mistrzostwo Polski rozpocznie się 6 maja. W ćwierćfinałach osiem najlepszych drużyn rywalizować będzie do trzech zwycięstw o awans do półfinałów. W nich także grać się będzie do trzech wygranych. Początek wielkiego finału (do czterech zwycięstw) zaplanowano na 2 czerwca, zaś ewentualny ostatni, siódmy mecz na 18 czerwca.

Dwie przerwy - w listopadzie i lutym przeznaczone będą na okienka FIBA, w których odbędą się mecze prekwalifikacji Eurobasketu 2025 (Polska jako gospodarz jednej z grup jest pewna udziału, ale będzie uczestniczyć w rywalizacji) oraz Puchar Polski (połowa lutego).

Olga Przybyłowicz