Dziennik Gazeta Prawana logo

Euroliga koszykarek. Polkowice z najlepszym bilansem

25 grudnia 2022, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Weronika Gajda BC Polkowice
<p>Weronika Gajda BC Polkowice</p>/Newspix
Koszykarki BC Polkowice na półmetku elitarnej Euroligi mogą się pochwalić sześcioma zwycięstwami przy tylko jednej porażce. To najlepszy bilans spośród wszystkich 16 uczestników tych rozgrywek. "Jednak byliśmy i nadal jesteśmy kopciuszkiem" – przyznał trener Karol Kowalewski.

Przed startem Euroligi szkoleniowiec mistrzyń Polski powiedział PAP, że zespół jest kopciuszkiem w koszykarskiej elicie i nie nastawia się na osiągnięcie konkretnego wyniku, a jedynie chciałby, aby jego zawodniczki w każdym meczu podjęły walkę. Ostrożność w deklaracji była uzasadniona tym bardziej, że Polkowice trafiły do grupy, która wydawała się znacznie silniejsza. "Pomarańczowe" podjęły jednak zapowiadaną walkę i to na tyle skutecznie, że w siedmiu kolejkach odniosły sześć zwycięstw i prowadzą w tabeli.

Mimo to Kowalewski w dalszym ciągu zachowuje powściągliwość i nie popada w huraoptymizm.

"Trzeba wciąż twardo stąpać po ziemi"

– powiedział.

Już na inaugurację rozgrywek Polkowice rozbiły Fenerbahce Stambuł (73:43), która to ekipa jest uważana za jednego z faworytów rozgrywek. Jednak jeszcze większym sukcesem było zwycięstwo na wyjeździe z bardzo silnym mistrzem Czech ZVVZ USK Praga (83:80), kiedy wynik ważył się do ostatnich sekund. Wojnę nerwów mistrzynie Polski wygrały również z Valencią (76:73) i Tango Bourges Basket (63:62).

 – tłumaczy Kowalewski.

Trener i drużyna w dobrym kontakcie

Kolejnym ważnym elementem, który przekłada się na grę drużyny i na wyniki, jest atmosfera w drużynie i relacje między zawodniczkami a sztabem trenerskim. Jak powiedział Kowalewski, nie bez znaczenia jest w tym wypadku jego wiek.

 – analizował 33-latek.

Poza BC Polkowice w europejskich pucharach dobrze radzą sobie też inne polskie drużyny koszykarek. Do fazy play off w Pucharze Europy awansowały: InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp., Arka Gdynia i AZS UMCS Lublin. Ta pierwsza ekipa doznała tylko jednej porażki i wygrała swoją grupę. Dobra postawa zespołów klubowych nie przekłada się jednak na wyniki reprezentacji.

"W pucharach możemy zmierzyć się z innym stylem niż jest w polskiej lidze"

 – skomentował Kowalewski, który w reprezentacji Polski jest asystentem słowackiego trenera Marosa Kovacika.

Gra na arenie międzynarodowej to prestiż dla klubu, ale też wyzwanie finansowe, bo europejskie puchary w koszykówce nie wiążą się automatycznie z dodatkowym zastrzykiem gotówki. Kowalewski przyznał, że mogą się rodzić pytania, czy w takim razie nie lepiej wydać te pieniądze na szkolenie.

 – zaznaczył.

Świetne wyniki w prestiżowej Eurolidze to promocja klubu, dyscypliny, koszykarek, ale też trenerów. Kowalewski z uśmiechem stwierdził, że na razie nie myśli jednak o ewentualnej zmianie miejsca pracy.

– podsumował szkoleniowiec.

Autor: Mariusz Wiśniewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj