Dziennik Gazeta Prawana logo

MKOl ostrzegł Afganistan za politykę w sprawie sportu kobiet

7 grudnia 2022, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szef MKOl Thomas Bach
<p>Szef MKOl Thomas Bach</p>/Shutterstock
Międzynarodowy Komitet Olimpijski we wtorek ostrzegł, że może przestać współpracować z Afganistanem przed igrzyskami olimpijskimi w 2024 roku, jeśli kobietom nie wolno będzie uprawiać sportu pod rządami talibów.

MKOl zapowiedział, że jego wsparcie dla Narodowego Komitetu Olimpijskiego Afganistanu będzie zależeć od spełnienia warunków. W komunikacie podano, że oczekuje się umożliwienia kobietom uprawiania sportu z „bezpiecznym i integracyjnym dostępem” oraz udziału ich w administracji sportowej.

Drużyny Afganistanu uczestniczące w imprezach międzynarodowych muszą również składać się z zawodniczek mieszkających w kraju, a nie tylko tych żyjących za granicą.

Zarząd MKOl zagroził, że niespełnienie tych wymogów stawia pod znakiem zapytania występ reprezentacji Afganistanu w letnich igrzyskach olimpijskich w Paryżu.

MKOl zaznaczył, że będzie kontynuował bezpośrednie wsparcie dla indywidualnych sportowców z Afganistanu, którzy chcą wziąć udział w igrzyskach olimpijskich.

Afganistan w ostatnich igrzyskach, w Tokio, wystawił reprezentację złożoną z czterech mężczyzn i jednej kobiety.

Przedstawiciel rządzących obecnie Afganistanem talibów we wrześniu zeszłego roku oznajmił, że kobiety mogą wychodzić z domów, ale "sport nie jest im potrzebny".

Organizacja Human Rights Watch wezwała w poniedziałek MKOl do natychmiastowego zawieszenia udziału Afganistanu w wydarzeniach sportowych i wstrzymania ich finansowania.

MKOl zawiesił Narodowy Komitet Olimpijski w Afganistanie w 1999 roku podczas poprzedniego okresu rządów talibów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁukasz Fabiański zakończył karierę, ale nie zamierza rozstać się z piłką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj