Bach w wywiadzie dla magazynu "Sport Bild" podkreślił, że wobec agresywnych działań zbrojnych Rosji na terenie Ukrainy w społeczności sportowej nie może być miejsca dla reprezentacji tego kraju, podobnie jak sprzyjającej mu Białorusi.
- powiedział Niemiec.
Jak przyznał, MKOl pozostaje z nierozwiązywalnym w tym momencie dylematem, bo celem organizacji jest łączenie poprzez sport. Przekazał też podziękowania federacjom, które wykluczają ze swego grona sportowców jawnie popierających wojną, a dopuszczają do startu - po spełnieniu określonych wymogów - zawodników sprzeciwiających się działaniom Władimira Putina.
Wskazał też, że niektórzy stosują odpowiedzialność zbiorową i zakazują udział w zawodach wszystkim sportowcom z Rosji i Białorusi, jak to miało miejsce choćby w tenisowym Wimbledonie.
- zwrócił uwagę Bach.